Tagi

, , , , , , , , , , , , ,

I

Jak coś idzie w kraju nie tak, a związane jest pośrednio z działalnością śp. Prezydenta, ściślej z formalnym mianowaniem przez niego pewnych urzędników państwowych powiada się, to prezydent mianował. W domyśle zatem – jego to wina, że coś nie wychodzi. Rząd PO tym samym i inne kontrolowane przez ów rząd instytucje są rzekomo bez winy. Zapomina się jednak dodać, że ustawowo PO do tego stopnia pozmieniała prawo, że sprowadzono niektóre decyzje śp. Prezydenta do takich jakie zaproponował w swoim czasie klientom Henry Ford: każdy ma prawo do wyboru koloru kupowanego samochodu, pod warunkiem, że kolorem tym jest czarny. Dobrym przykładem takiego prezydenckiego „wyboru”, choć nie tylko, jest np. mianowanie sędziego Andrzeja Seremeta na stanowisko Prokuratora Generalnego.

II

Jak zawsze „znakomity”: hrabia, profesor uniwersytecki, poseł, były senator i niedoszły marszałek Senatu, chwilowy marszałek i doszły wicemarszałek Sejmu (członek: ZChN; Przymierza Prawicy; Suwerenności, Pracy i Sprawiedliwości; AWS; PO) – Stefan Konstanty Myszkiewicz-Niesiołowski wydala na potęgę słowa zamiast moczu*, co w przypadku tego człowieka wydaje się nigdy nie mieć końca. Zanim to wszystko naturalnie się skończy jeden przykład prawdomówności hrabiego połączonej z jego ignorancją czy wręcz aberracją umysłową. W czasie jednej ze swoich licznych wizyt w telewizji był on uprzejmy obrazić młodego posła Prawa i Sprawiedliwości (przepraszam ale nie pamiętam nazwiska), gdy ten stwierdził, że autorem sentencji „pecunia non olet” był syn cesarza rzymskiego Wespazjana, tymczasem zdaniem profesora wyraził się tak cesarz Tyberiusz. Źródła donoszą natomiast, że autorstwo przypisuje się samemu cesarzowi Wespazjanowi, co dobrze pasuje do reformatorskiego charakteru jego rządów. Tak więc młody poseł niewiele się pomylił. Tymczasem ‚akademik’ się skompromitował. To, że hrabia nieodmiennie wulgarny i permanentnie będący w błędzie, to jednak w zupełności zasłużył sobie na równie znakomitą jak on sam nagrodę, mianowicie „lustro szkła kontaktowego” TVN-24. Tak więc dwa byty beznadziejne, podobnie wydalające słowa podały sobie ręce.

———-

* Powiedzenie autorstwa gen. Charlesa de Gaulle’a

Reklamy