Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Donald Franciszek Tusk ‚DFT’ (di, ef, ti), już ponad trzeci rok sprawuje urząd premiera rządu Rzplitej i zasługuje na nobilitujący skrót – ‚DFT’ tym bardziej, że jego zaskakująco wspaniała sentencja (marzec 2010 r.): „A jeśli nie zrozumiecie, że współpraca jest najważniejsza, wyginiecie jak dinozaury”, sprawdza się w polityce Platformy Obywatelskiej i rządu znakomicie. Są nawet oznaki, że zaczyna funkcjonować tu i ówdzie w Europie i na świecie, szczególnie w Azji i w Afryce. Właściwie ‚DFT’ dorównał i dla niektórych nawet przewyższył już klasą innego wielkiego – prezydenta USA Johna Fitzgeralda Kennedy,ego ‚JFK’ (dżej, ef, kej) – który zasłynął inną, ale jednak „dużo mniej” błyskotliwą sentencją: „Ask not what your country can do for you, ask what you can do for your country” – i mimo to przeszedł do historii. Między obu politykami jest wiele podobieństw. Choćby litera ‚F’ i to w środku inicjałów, a także:

a) tytuł człowieka roku: „Wprost” 2008 – ‚DFT’; „Time” 1961 – ‚JFK’;

b) wykształcenie wyższe: absolwent Uniwersytetu Gdańskiego – ‚DFT’; dyplomant Uniwersytetu Harvarda – ‚JFK’;

c) udział w różnych wojnach: ze śp. Prezydentem RP prof. Lechem Kaczyńskim oraz z Prawem i Sprawiedliwością – ‚DFT’; z Cesarstwem Japonii na gorąco i z Sowietami na zimno – ‚JFK’;

d) opanowanie języka angielskiego: koślawo i w wersji niemieckiej – ‚DFT’;  znakomicie i w wersji amerykańskiej – ‚JFK’;

e) niezwykle udane relacje z szefami rządów: na kolanach,  Ruso-Sowiety, Putin – ‚DFT’; ostro, Sowiety, Chruszczow – ‚JFK’;

f) wygranie w swoich krajach jakże licznych wyborów – w tym tych najważniejszych: z poparciem agentury na szefa partii „Platforma Obywatelska” – ‚DFT’;  z poparciem związków zawodowych na prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej – ‚JFK’;

g) sukcesy u płci pięknej: wyjąca na spotkaniach partyjnych i na rzecz Donalda Franciszka młoda część żeńskiego elektoratu Platformy Obywatelskiej – ‚DFT’; między innymi poderwanie najpiękniejszej i najseksowniejszej kobiety Świata – Marilyn Monroe – ‚JFK’;

h) katolickie śluby: po 26 latach związku cywilnego – ‚DFT’; od razu, jak trzeba – ‚JFK’;

i) programy kosmiczne: 4-krotny wzrost długu publicznego w Polsce na skutek  3 lat własnych rządów – ‚DFT’; uruchomienie programu Apollo – załogowy lot na księżyc – ‚JFK’;

j) wspieranie ważnych instytucji promujących prawa człowieka: SOW-ę (odsunięci od konfitur agenci-zdrajcy) – ‚DFT’;  Kongres Równości Rasowej – ‚JFK’;

k) mistrzostwo w skokach: na kasę Otwartych Funduszy Emerytalnych – ‚DFT; „w bok” – ‚JFK’;

l)  znajomość z Waltem Disneyem: jako realne ucieleśnienie cholerycznego Kaczora Donalda – ‚DFT’;  jako przyjaciel tego znakomitego twórcy – ‚JFK’;

ł) związki z morzem: zamieszkiwanie w pobliżu i opalanie się na sopockiej plaży – ‚DFT’; dowodzenie w wojnie z Japonią kutrem torpedowym PT-109 – ‚JFK’;

m) działalność wydawnicza: m.in.  dzieła „Wrzeszcz”, „Oliwa”   (dodruki) – ‚DFT’; napisanie artykułu „Profiles in Courage”  (nagroda Pulitzera) – ‚JFK’;

n) pobyty w Warszawie: na boiskach piłkarskich i jako parlamentarzysta oraz premier rządu RP – ‚DFT’; podczas pobytu w Polsce w lipcu 1939 r. i jako przyjaciel polskiej sprawy, który napisał rozprawę „Why England Slept” – ‚JFK’;

o) związki z Berlinem: statystowanie* na uroczystości  20-lecia obalenia muru 2010 – ‚DFT’; wygłoszenie przemówienia z bon motem „Ich bin ein Berliner” (1963) – ‚JFK’;

p) pro publico bono: działanie na rzecz Platformy Obywatelskiej utożsamione, nie wiedzieć czemu z dobrem publicznym  – ‚DFT’; powołanie do życia Peace Corps – ‚JFK’;

q) oddziaływanie na osoby wybitne: zmuszenie do odejścia z polityki m.in. Jana Marii Rokity (polityk PO, publicysta, nauczyciel akademicki) – ‚DFT’; wypromowanie m.in. Lyndona Bainesa Johnsona (polityk, prezydent USA) – ‚JFK’.

Niestety jedna rzecz jest zupełnie różna. Otóż jak wiadomo, ‚JFK’ zginął w haniebnym zamachu po 2 latach i 10 miesiącach sprawowania urzędu. ‚DFT’ funkcjonuje jako prime minister 3 lata i 2 miesiące, miewa się podobno znakomicie, może z wyjątkiem włosów na głowie oraz pokrzywionych nóg, i czeka go jeszcze wiele. John Fitzgerald Kennedy był pierwszą osobą w swoim państwie. Pierwszą osobą w Rzplitej był śp. Prezydent Lech Aleksander Kaczyński** (el, ej, kej – ‚LAK’), który także jak ‚JFK’ odszedł z tego świata w sposób podobnie gwałtowny. Zdaniem rządu, nowego Prezydenta, wcześniej Marszałka Sejmu oraz SOW-y, nie był on w stanie współpracować należycie z przodującymi siłami narodu, gdyż w ogóle lak*** był i jest już od dawna przestarzały. Tym samym, zdaniem łatwo nabitych przez ferajnę PO w butelkę, nobilitujące inicjały – śp. – prezydentowi się nie należały i nie należą.  Nie będą się też należały. (Gówno prawda).

———-

   * A już wydawało się, że Donald Franciszek zirytowany tym jak został potraktowany (śp. Prezydent wiedział co się święci i do Berlina się nie wybrał), znajdzie jakiś sposób i wygarnie publicznie coś o miejscowych dinozaurach. Niestety to krajowy zawodnik więc w międzynarodowym towarzystwie, nic nie miał do powiedzenia.

  ** Nie ma wątpliwości, że gdyby porównywać obu prezydentów w oparciu o takie same kryteria jakimi się posłużono, to polski wypadłby dużo korzystniej, niż w tym samym odniesieniu polski premier.

 *** Czasem litery płatają nieoczekiwane figle jak z tym „LAK-iem”. Gdyby jednak to samo zrobić z inicjałami bliźniaczego brata prezydenta, to powstałoby ‚JAK’.  Samolot „Jak” w Smoleńsku wylądował jednak szczęśliwie.