Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Awanse zasłużonych wspierających PO kadr w toku. Jakiś czas temu główny prokurator wojskowy (Krzysztof Parulski), prowadzący jednocześnie śledztwo smoleńskie otrzymał szlify generalskie. Wcześniej awansowi temu, ciekawe z jakich powodów, sprzeciwiał się śp. Prezydent. Inny główny specjalista tym razem od służb specjalnych (Krzysztof Bondaryk)* to samo. Mianowania go na szefa tych służb pod koniec 2007 r. jakoś zapomniano z Głową Państwa skonsultować**. Teraz wreszcie można odetchnąć i awansować tych najznamienitszych, oni na pewno spiszą się na medal. W ramach odznaczania orderami w kolejce czeka wiele znakomitości w tym m.in. nie posiadająca, ku jej zgryzocie, Orderu Orła Białego  DIWA  (Digital Imaging Wetsites Association) bufetu warszawskiego Hanna Beata prof. Gronkiewicz – Waltz***, której ów order**** należy się przecież za fantastycznie w stylu wojennym ZOMO przeprowadzoną i strategicznie genialną akcję zasekowania „finansowego ramienia PiS” – kupców z hali na „Placu Defilad”*****. To nic, że potem stała ona pusta przez prawie rok i do dzisiaj nic nie powstało po jej zdemontowaniu, w rezultacie miasto straciło miliony. Ważne, że również konkurencja z przeciwka odkuwa się teraz finansowo. A to, że połamano przy okazji nie tylko prawo ale i ludziom życie to drobnostka. Tym niech się martwi ’00’ (oddział ochroniarski), który taktycznie jednak sprawę sknocił******, mimo genialnej koncepcji bufetowej, a także opieka społeczna. Masz czego chciałeś Auguście II Mocny Sasie*******, wprowadziłeś order gwałtem i bezprawnie to teraz inni sobie gwałtem poczynają, aby go otrzymać albo wręczyć. Na twoje usprawiedliwienie królu jest jednak jedna ważna okoliczność. Nigdy nie twierdziłeś, że odznaczenie to wprowadziłeś w Rzeczpospolitej zgodnie z prawem.

———-

* Obaj panowie mają na imię Krzysztof. Krzysztof alfabetycznie pierwszy tak jak Święty Krzysztof  Chrystusa, miał zapewnić bezpieczne przeniesienie śp. Prezydenta do Smoleńska. Agent Bondaryk nie wywiązał się z tego zadania. Wiadomo teraz dlaczego Donald Franciszek nawet nie próbował przedstawić jego kandydatury na szefa specsłużb Prezydentowi – śp. znał  się na ludziach.  Święty Krzysztof nie musiał zastanawiać się „co by było gdyby” gdyż zadanie, którego się podjął wykonał.  Alfabetycznie kolejny Krzysztof ma za swoje zadanie przeprowadzić śledztwo dlaczego to  Prezydent nie został przeniesiony do Smoleńska bezpiecznie. Prokuratorze Parulski Polska czeka i oceni wykonanie zadania. Może w pańskim przypadku Prezydent się mylił nie nadając generalskich szlifów ?

** Obowiązująca Konstytucja umożliwia takie łamańce. Okazuje się, że jakiś funkcjonariusz uważa, iż może ale w zasadzie musi. Inny z kolei myśli, że musi ale niekoniecznie. Wielki Marszałek Konstytycję tzw. marcową nazwał konstytutą. Obecną musiałby chyba nazwać jeszcze dosadniej. Teraz Marszałek Piłsudski (przez 9 lat) i Prezydent Kaczyński (przez 4,5 roku), którym wadliwe zapisy w konstytucji utrudniały służbę krajowi, spoczywają pod tym samych dachem. Historia jeszcze raz zatoczyła koło.

*** Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji a nie ekonomii. Doktoryzowała się w PRL pisząc o zarządzaniu przez właściwego ministra gospodarką państwową. Habilitacja na temat Banku Centralnego powstała w trakcie pełnienia funkcji szefa tej instytucii. W EBOiR odpowiadała za kadry i sprawy administracyjne, a nie za zarządzanie finansami. „Specjalistka” od prowadzenia katechez (niestety katolickich), choć nie posiada przygotowania teologicznego. Zadziwiające, że wyborcy mimo potężnych przesłanek  ‚na nie’ ponownie Hannie Beacie zaufali i powołali na stanowisko Prezydenta Warszawy. Stało się to już w pierwszej turze, mimo że kontrkandydatem był fachowiec najwyższej próby – z zawodu  architekt, dr Czesław Bielecki. Gdyby nie to, warszawianie mieliby możliwość uczestniczenia w darmowej uczcie intelektualnej, jaka miałaby niewątpliwie miejsce przed drugą turą wyborów, przy czym gospodarzem serwującym na niej frykasy byłby jedynie Pan Czesław.  Stołeczni jeszcze nie do końca wiedzą co dobre. Dlaczego doszło do ponownego wyboru bufetowej ? Warszawianie, podobnie jak ludzie w całej Polsce na skutek zewsząd się wylewającej propagandy, są zdaje się jeszcze w AMOKU, a więc niewiele do nich dociera. Jest to stan dla kraju obok wymiaru ekonomicznego równie beznadziejny, tym razem społecznie. Katastrofa jest zatem, można rzec ogólnośrodowiskowa. Z czymś podobnym ale w innym choć też środowiskowym wymiarze zetknięto się w Bretanii, po zatonięciu u jej wybrzeży tankowca AMOCO Kadiz i zanieczyszczeniu ropą 230 km brzegu. Do odbudowania się środowisko potrzebowało trochę czasu. Warszawiacy, ale również i wszyscy Polacy do regeneracji tego czasu tym bardziej nieco jeszcze potrzebują. Aby do wiosny, a później już  z górki  –  jesień  i po krzyku.  

**** Wydaje się, że „Order Orła Białego” może jeszcze trochę poczekać. Dzisiaj Hanna Beata zasługuje na coś bardziej adekwatnego – Krzyż Komandorski Orderu Virtuti Militari: za śmiałe i pełne inicjatywy prowadzenie operacji wojennej mającej duże znaczenie dla przebiegu wojny (tak w oryginale), nie tylko z kupcami warszawskimi ale i w strategicznym znaczeniu tego słowa z PiS.

***** Wreszcie towarzysze się doczekali. Przecież tyle dobrego w minionym okresie na Placu Defilad się wydarzło, choćby październik 1956 r.  A wszystkiemu duch Iosifa Wissarionowicza z wysoka patronował.  Ech łza się w oku kręci. A teraz Hanna Beata przywróciła temu miejscu należną rangę. Hurra, hurra, hurra.

****** Tak to jest, jak się ’00’ lansuje jako poważny czynnik otwierający możliwość „właściwego” rozchodowania środków, a obok znajduje się WC –  dobrze znany piewca utrzymania higieny osobistej,  przez dopuszczenie do głosu natury. 

******* Oprócz orderu August II Mocny pozostawił nam w spadku syna, który panował w Rzplitej jako August III. Jedną z jego namiętności było strzelanie z okna Zamku Królewskiego do piesków przebiegających w jego sąsiedztwie. Doprowadził do tego, że cena żywego psa wypuszczanego następnie, aby król mógł do niego strzelić wzrosła kilkakrotnie. Jako Tumry nie mogłem o tym łajdactwie nie wspomnieć.

Reklamy