Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , ,

Tak więc stało się. Mamy autentyczną dziurę w finansach publicznych, którą przepowiedział minister finansów w rządzie Jerzego Karola Buzka Jarosław Bauc.  Przedstawił on prognozę, w której przewidywał 100 miliardowy deficyt w przyszłości, jeżeli nie podejmie się stosownego programu reformującego. Jako człowiek odpowiedzialny powiedział on społeczeństwu prawdę, za co został przez swojego szefa wylany z rządu*. Politycznie za sprawę zabrali się neokomuniści z Millerem na czele i łżąc ile wlezie wyjechali na tym do władzy. Oszustwo ich polegało na tym, że ów 100 miliardowy deficyt miał rzekomo mieć miejsce w najbliższym roku budżetowym tj. 2002, czyli w roku wyborczym. Tymczasem minister przewidywał to w perspektywie kilku lat. W roku 2011 już realnie ten sam deficyt ma mieć wielkość 110-120 miliardów zł.  Staliśmy się zatem bezdyskusyjnie  państwem permanentnego niedoboru. Tak więc dopiero „fenomenalny” rząd Donalda Franciszka po 9 latach uzyskał z nadwyżką przewidywany przez ministra Bauca wynik. Jednak mimo tak „znakomitego” rezultatu o sprawie raczej cicho. Mass media nie rozrabiają, jak to miało miejsce poprzednio, co wróży niestety przyszły sojusz neokomunistów – SLD i programowych ściemniaczy – PO (prawdopodobnie dogadają się na zasadach okrągłostołowych), raczej po wyimpasowaniu ZSL zwanego PSL. Aby utrzymać społeczeństwo w nieświadomości grożącej mu katastrofy i tym samym pozostawić PO u władzy do roboty zabiorą się największe w Polsce talenty od „informacji dziennikarskiej” m.in. Jacek Żakowski, Zuzanna Dąbrowska (oboje TV -INFO; Justyna Pochanke, Monika Olejnik (obie TVN); Bogusław Chrabota, Jarosław Gugała (Polsat); Janina Paradowska (Superstacja); Tomasz Wołek (Kanał 5). I parę innych bytów znakomitych, które jednak pominę dla oszczędności.

———-

 * Podobnie za zajęcie się niewygodnymi z punktu widzenia Salonu sprawami, wyproszono z rządu ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego prof. Lecha Kaczyńskiego.