Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , ,

W ramach „patriotycznych” uniesień „Jezus” Maria Bronisława trwa przed 10.04.2011 r. intensywna próba zaorywania wszystkiego co śp. Prezydent Kaczyński dobrego dla Polski uczynił. Ostatnio  wyciągnięto niezjadliwy kotlet (S)chabowy, który już raz próbowano zaserwować, a teraz odsmaża się go mając nadzieję, że świeża panierka zamaskuje jego możliwości przemieszczania się już o własnych siłach. Wyciągnięty z lamusa geniusz historyczny i polityczny Nałęcz, na patelni obficie podlanej zjełczałym ‚olejem’ (a gdzie typowy dla polskiej kuchni smalec i masło) oświadczył w radiu ZET, że obecna kancelaria prezydencka wyjaśni sprawę ułaskawienia Adama ‚S’ przez byłego prezydenta (śp. Lech Kaczyński jest byłym prezydentem na takiej samej zasadzie jak byli są prezydenci USA  A. Lincoln  oraz  J.F. Kennedy). Jestem przekonany dodał, że klauzule tajności, jeżeli takie wchodzą w grę, powinny zostać zdjęte, gdyż chodzi o obronę czystego (wspaniała polszczyzna – powinno być dobrego) imienia Prezydenta Kaczyńskiego (ubrał się diabeł w ornat i na mszę ogonem dzwoni – Sienkiewicz). W tej sprawie nie powinno być żadnych niejasności, gdyż chodzi o ułaskawienie w trybie nadzwyczajnym człowieka, z którym (zięć prezydenta) założył spółkę – zakończył*. Co prawda to prawda. W związku z tym na takiej samej zasadzie oczekujemy zdjęcia klauzul z papierów dotyczących np. gangstera „Słowika” ułaskawionego przez Lecha Wałęsę oraz mordercy Petera Vogela i oszusta Zbigniewa Sobotki pełniącego podczas popełniania przestępstwa funkcję ministerialną a ułaskawionych przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Zdjęcia klauzul tajności z aneksu do raportu o WSI z listopada 2007 r. także się spodziewamy mimo, że nowy prezydent kłamał w sprawie swojego hrabiostwa, i który wcześniej czy później również będzie byłym prezydentem. Ponadto oczekujemy zdjęcia klauzul tajności ze wszystkich dokumentów, niezbędnych do osądzenia zbrodniarzy, którzy dzięki tym klauzulom są bezkarni.  Prezydent Lech Kaczyński pomimo obowiązku ustawowego owego aneksu nie opublikował. Ciekawe dlaczego, może Tomasz zachowa się jak Apostoł, którego jest imiennikiem i empirycznie to wyjaśni. Generalnie cała ta heca oznacza, że za wszelką cenę obóz antypatriotyczny poszukuje jakichkolwiek zaczepień, by sprowadzić wielkiego człowieka rangi międzynarodowej do gminnej, a ugrupowanie go wspierające zasekować tak, aby odebrać mu jak najwięcej głosów w jesiennych wyborach. A dzisiejszy jubilat Wajda mówił, że Kaczyński to wojna a Komorowski to spokój. Niech sczezną artyści. W sprawie reżysera „Lotnej” Tadeusz Kantor miał rację.

———-

 * Prezydent Lech Kaczyński ułaskawił przedsiębiorcę z Kwidzyna – Adama ‚S’, skazanego za oszustwa i przestępstwa przeciwko dokumentom, który poddał się karze, zadośćuczynił pokrzywdzonym, zapłacił grzywnę a zawieszenie kary minęło. W gruncie rzeczy chodziło tu o zatarcie kary.

Reklamy