Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Jan Vincent-Rostowski to ratlerek, którego mylą z rottweilerem. Nic co dotyczy tego człowieka nie jest proste. Właściwie wszystko ma jakiś znak zapytania i jest nieźle zakręcone. W Anglii zapisał się do konserwatystów, którzy w Parlamencie Europejskim należą do innej frakcji niż PO, w szeregi której wstąpił w Polsce. Imienia Jan nie znosi więc każe nazywać się Jackiem. Vincent w nazwisku tłumaczy ukłonem swego ojca w kierunku wuja, który zmienił nazwisko na Vincent właśnie, i ojciec, żeby wuj nie czuł się obco, dołączył jego nowe nazwisko do swojego, po czym pod tym właśnie nazwiskiem, bo był patriotą, opublikował ‚sztukę’. Tymczasem co ma nazwisko ojca do nazwiska wuja, skoro ten jest bratem matki i z natury rzeczy ma inne nazwisko niż mąż siostry. W Polsce zaczął robotę po Okrągłym Stole, lecz do czasu objęcia posady Ministra Finansów nie dorobił się numeru PESEL (17 lat), więc powstaje pytanie jak płacił w Polsce podatki? Doradzał w Ministerstwie Finansów, NBP, w banku Pekao ale i rządowi Ruso-Sowietów. Zajmował się tworzeniem osławionych bo skantowanych NFI, po czym dzisiaj zabrał się za jakoś jednak funkcjonujące OFE, powstanie których także wcześniej konsultował. Jeszcze na początku 2009 roku deklarował półtora miliarda dolarów na fundusz pomocy, który tworzony był w Europie, na rzecz krajów przeżywających kłopoty finansowe, po czym po 2 latach doprowadził do 100 miliardowego deficytu finansów publicznych w Polsce. Czyżby w ten ciekawy i wyrafinowany sposób sam sobie chciał udzielić walutowego wsparcia? Uchodzi za profesora choć sam nie ma tytułu naukowego. Odgrywa rolę wielkiego znawcy ekonomii w prywatnej szkole na Węgrzech. Jej właścicielem jest niejaki Soros (w Polsce finansuje Fundację Batorego), którego rząd tego kraju obciążył odpowiedzialnością za potężny atak spekulacyjny na własną walutę. W Anglii posiada 5 mieszkań i 2 domy oraz działkę. Jeszcze jedną działkę posiada we Francji. Mieszkania wynajmuje. Podatki od dochodów ten wielki patriota płacił w Anglii. Jakiś czas temu, już za ministerialnej kadencji Vincenta, w Polsce wprowadzono 8,5% zryczałtowany podatek od najmu. Czyżby Janowi Jackowi chodziło o wykiwanie, tym razem, rządu angielskiego, i płacenie niższego podatku na ten czas w Polsce? W 2007 roku opracował plan ataku medialnego na Prawo i Sprawiedliwość (w tej materii jest chyba jednak najbardziej utalentowany). Obsobaczanie tej partii trwa do dziś. Powstaje pytanie czy tymi samymi metodami Rostowski nie traktuje przeciwników jego pomysłów dotyczących OFE, i czy wszystko co mówi na temat stanu finansów państwa, nie polega tylko na propagandzie? Wydaje się, że prawdopodobieństwo tego, iż tak właśnie jest, jest olbrzymie. Powstaje wreszcie pytanie czy sprawuje on funkcję ministra finansów Rzplitej czy ideologa PO? Za co wreszcie jest wynagradzany z podatków Polaków i czy w pełnym wymiarze godzin, skoro część czasu pracy w tygodniu spędza za granicą.

Reklamy