Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Do Bitwy Niemeńskiej 1920 roku, Sowiety przygotowały się nadzwyczaj starannie. Po mającej miejsce w końcu sierpnia klęsce pod Warszawą szybko się „pozbierali” i już w połowie września byli gotowi do ponownego marszu na Polskę. Wybrali korzystne dla siebie miejsce bitwy, ściągnęli posiłki ze wschodu i północy oraz włączyli w skład swoich wojsk oddziały ogłupionych propagandą komunistyczną Litwinów. Byli pewni zwycięstwa, po którym miał być podjęty marsz na Białystok i Brześć, a następnie zamierzyli uderzyć na Lublin. Wszystko to miało stworzyć podstawę wyjściową do drugiego,  tym razem udanego i ostatecznego zajęcia Polski oraz zaprowadzenia w niej ustroju szczęśliwości społecznej. Dla Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego plany Sowietów nie były zaskoczeniem, a raczej etapem, w podboju Europy, który zamierzał wykorzystać dla realizacji własnych planów. Polegały one na całkowitym zniszczeniu odbudowanego bolszewickiego frontu zachodniego*, w wyniku związania bitwą jego wojsk w centrum i  okrążającego uderzenia głęboko za Niemen**. Miała tego dokonać od północy z okolic między Suwałkami i Augustowem, po błyskawicznym przemarszu przez terytorium Litwy, grupa uderzeniowa (1 dywizja piechoty legionów, 1 dywizja piechoty litewsko-białoruska, 2 i 4 brygady kawalerii) wydzielona z 2 armii gen. Rydza Śmigłego -zajmując kolejno Sejny, Druskienniki, Wasiliszki i od wschodu okrążając Lidę. Od południa natomiast do zamknięcia Sowietów w kotle miała doprowadzić 14 dywizja  4 armii gen. Skierskiego uderzając z okolic Prużany przez rzekę Szczarę na Baranowicze. Dodatkowo na tym kierunku ubezpieczenie stanowiła grupa gen. Krajowskiego nacierająca przez Pinę i Jasiołdę w kierunku na północ od Pińska. Po tygodniu działań  Armii Polskiej, bolszewicki front zachodni przestał istnieć. Połowa Armii Czerwonej dostała się do niewoli i dużo ponad połowa jej ciężkiego uzbrojenia wpadła w nasze ręce. Wielu żołnierzy bolszewickich zginęło, wielka ilość ich sprzętu została zniszczona. Litwa, Łotwa i Estonia zostały uwolnione od sowieckiego straszaka. Stwarzało to znakomitą szansę na przeprowadzenie kolejnego planu Naczelnego Wodza jakim było uderzenie na Piotrogród, kolebkę bolszewickiej rewolucji (odległość od Estońskiej Narwy wynosi niewiele ponad 100 km). Spodziewał się on, że miasta tego broniliby czerwoni jak niepodległości i nie uchyliliby się, jak to było pod Kijowem, od walki. W efekcie Naczelnik Piłsudski poprzez unicestwienie bolszewickiej armii chciał doprowadzić do „popękania Rosji po szwach”, a więc wyzwolenia się narodów i państw podbitych. Było do tego bardzo blisko, gdyż czerwoni zniszczyli wcześniej główne siły  Armii Białych. Wiedząc, po klęsce niemeńskiej że Polsce z Piłsudskim nie dadzą rady, Sowiety rozpoczęły na gwałt działania polityczne, w nich widząc jedyną szansę  ratunku. 14 października 1920 podpisały w Tartu pokój z Finlandią tracąc na jej rzecz miasto Petsamo i oddając ziemie blokujące dostęp tego kraju do morza Barentsa. Główny atak polityczny dotyczył jednak Polski. Bolszewicy postawili na nogi całą swoją agenturę i poczynili olbrzymie wydatki aby wywołać w kraju naszym ferment, co też się im udało. Na skutek tego Naczelny Wódz musiał przyjąć ultimatum Związku Ludowo-Narodowego odmawiającego zgody na dalsze prowadzenie wojny z Sowietami. Siłą rzeczy zintensyfikowano rokowania, których głównymi rozdającymi stali się narodowcy ze Stanisławem Grabskim na czele. Jako przeciwnik koncepcji federacyjnej Józefa Piłsudskiego doprowadził on do ustalenia granicy ok. 25 km na północny-zachód i zachód od Mińska, mimo że 12 października 1920 r. w wyniku zwycięstwa w Bitwie Niemeńskiej Wojsko Polskie miasto to zajęło. Korzystając z celowo przeciąganych przez siebie negocjacji, które zostały wznowione pod koniec października w Rydze, Sowiety stopniowo odtwarzały swój potencjał wojenny, by w lutym 1921 r.*** zająć Gruzję, która wraz z Armenią i Azerbejdżanem uzyskała niepodległość jeszcze w 1918 r. Od tego momentu Moskwa znacznie utwardziła swoje stanowisko. Do podpisania z Rzplitą traktatu pokojowego doszło 18 marca, lecz na gorszych warunkach, niż można to było zrobić jeszcze miesiąc wcześniej. Tej metody prowadzenia polityki trzyma się także Moskwa i dzisiaj, co niedobrze wróży biednej Gruzji i w konsekwencji krajom ościennym. Niedobrze wróży także i nam, którzy poddani jesteśmy działaniom politycznym podobnym do tych po Bitwie Niemeńskiej, lecz za dużo mniejsze pieniądze.

PS. Stanisław Grabski, który w rokowaniach z Sowietami de facto chronił interesy rosyjskie, gdyż uważał, że Słowianie winni tworzyć wspólny front przeciwko Niemcom, był starszym bratem Władysława Grabskiego, znanego twórcy reformy monetarnej w Polsce. Ten zaś jest pradziadkiem posłanki PO znakomitości niezmiernej – Małgorzaty Marii Kidawy-Błońskiej, której poglądy mają coś z absurdalnej filozofii stryjecznego pradziadka. Nic zatem dziwnego, że zrobiła ona tak błyskawiczną karierę w Platformie Obywatelskiej. „Niedaleko pada jabłko od jabłoni”.

 ———-

* Front zachodni Sowiety odbudowywały m.in. dzięki wypuszczeniu przez Niemców żołnierzy Armii Czerwonej, którzy uciekając w wyniku klęski w Bitwie Warszawskiej znaleźli schronienie przekraczając granicę polsko-pruską.

 ** Klasyczna taktyka napoleońska, którą Józef Piłsudski doprowadził do perfekcji wzbogacając ją o oryginalną własną myśl – koncepcję „pełnego powietrza”.

*** Bolszewicy będą prowadzić jeszcze do czerwca 1924 r. wojny z innymi narodami, białymi i czarnymi. W tym czasie Wielki Marszałek przebywał na wewnętrznej emigracji w Sulejówku. Rzplita traciła bezpowrotnie szansę na zbudowanie swojej potęgi w oparciu o jagiellońsko zorganizowany wschód. Ironią losu jest, że ten, który z mandatu narodowców pomógł Sowietom w odbudowie imperializmu rosyjskiego – Stanisław Grabski – zmarł w tymże Sulejówku w maju 1949 r. Ironią losu jest także i to, że zakończył on życie w miesiącu, w którym Marszałek wyruszył z Sulejówka ratować Polskę stającą właśnie oko w oko z agresywnym porozumieniem Niemców z Sowietami (Rapallo 1922 r.) i obłędną polityką aliantów (Lokarno – pakty reńskie 1925 r.). Stanisław Grabski żył dostatecznie długo aby przekonać się, do czego doprowadziła koncepcja panslawizmu w jej komunistycznym zwieńczeniu. Zostało to oszczędzone jego wodzowi Romanowi Stanisławowi Dmowskiemu, który zdążył umrzeć tuż przed wybuchem II wojny.

Reklamy