Tagi

, , , , , , , , , , , , , ,

Wspaniały, numer 1 w SLD (Spółka Lewackich Drani) na wybory w Warszawie – Ryszard Roman Kalisz wystąpił w programie „Kropka nad ‚i’ „, niewątpliwie również znakomitej Moniki Olejnik. Oświadczył w nim, w związku z genialnym posunięciem Sądu, który zwrócił się o opinię do biegłego na temat zdrowia psychicznego prezesa Kaczyńskiego, że mianowicie: „… chyba, że Kaczyński lewiatuje”. Kalisz przyznał przeto, że ma coś wspólnego z potworem morskim typu wielorybiego zwanego Lewiatanem. Ów symbolizuje Samaela, czyli anioła śmierci, oskarżyciela, uwodziciela i symbol zniszczenia (pisz wymaluj Kalisz). W innym ujęciu wymienia się Lewiatana jako Koronnego Księcia Piekieł. Jego imię występuje również w połączeniu z wizerunkiem Bafometa, wykorzystywanego przez tzw. Kościół Szatana. W jeszcze innym  uważa się, że określenie Lewiatan pochodzi z języka arabskiego i oznacza skręcać, zwijać. Tak więc Ryszard, co znaczy silny jak król – pasuje do królestwa szatana, podobnie jak Roman, a więc rzymianin czyli Romulus – morderca swojego brata Remusa. Wydaje się, że osoba mecenasa Kalisza, przy czym można mieć nadzieję, że wyborcy skręcą onemu politycznie kark i zwinie on swój diabelski parlamentarny interes, zasługuje na zainteresowanie polskiego Sądu, jako znajomego Lewiatana. Sam Kalisz bowiem publicznie przywołał zjawisko lewiatacji, które ludzkości jest zgoła nieznane. Tym samym tylko on jeden może wyjaśnić Sądowi swój związek z Lewiatanem, istotą mającą niewątpliwie skłonności sadystyczne, bądź przyznać się, że ma lewiatacyjne zwidy kwalifikujące niewątpliwie Ryszarda Romana do badań psychiatrycznych. Czekamy z wielką niecierpliwością na szybką reakcję światłego, niezależnego od wszystkiego Sądu w sprawie niepokojącego stanu psychicznego posła Ryszarda Romana Kalisza, który będąc obywatelem, powinien zostać  przez polski wymiar sprawiedliwości potraktowany na równi z prezesem Kaczyńskim.

Reklamy