Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Okazuje się, że nie tylko na forum Unii Europejskiej z okazji prezydencji polskiej Donald Franciszek „Pinokio” Tusk święci triumfy, ale co naturalne również w dziele animowanej sztuki filmowej. Oto 10 min. nakręcony w 2010 r. obraz zatytułowany dla niepoznaki „Danny Boy”, mający jednak związek z naszym Donkiem, czyli Donny’m – święci triumf niezmierny w Unii Europejskiej. Dzieło otrzymało nagrodę w 62 edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Montecatini (Toskania, Włochy). Jako pierwsza podała to agencja ANSA, co sprawiło, że sz(ansa) na udaną prezydencję wzrosła niepomiernie. Nagroda imienia Pinokia, którego premier Tusk obok disneyowskiego pieniącego się ze złości Donalda jest żywym wcieleniem, nadawana jest przez Fundację Collodiego za najlepszy film animowany. Powstał on w wytwórni „Se-ma-for” we współpracy ze Szwajcarami. Donald Franciszek już od początku III RP stał się dla społeczeństwa polskiego animatorem, termoforem i semaforem, a ostatnio w związku z  kursem szwajcarskiego franka zdaje się wskazywać – jechać, a dojedziecie, stacja Manowce-Raj tuż, tuż. Wszyscy doceniają w kraju i zagranicą naszego przywódcę, który co prawda nie przy wódce, ale w towarzystwie toskańskiego wina i truskawek dochodzi do swoich przemyśleń. Ostatnio zostały one genialnie przedstawione w Parlamencie Europejskim. Po występie premiera zachwytom nie było, nie ma i nie będzie końca gdyż w tzw. międzyczasie zrealizuje się genialna idea nieodżałowanych Sowietów – „za życia raj”, którą zniweczył na szczęście dla neokomunistów niezupełnie, ten konserwatysta i „prostak” Ronald Reagan. Tak więc dzięki Tuskowi świeckość zwojuje szatańskość i przestarzale pojmowana boskość straci rację bytu. W ten sposób wypełnią się marzenia nie tylko lewaków ale i całej postępowej ludzkości. Tym samym wiara w to, co nadprzyrodzone stanie się zbędna. Awers zwalczy rewers, plus skasuje minus, nie będzie różnic potencjałów, ciało wchłonie na zawsze duszę i przez to stanie się nieśmiertelne. W nagrodzonym filmie pokazano to, co dzięki przywództwu Donalda zostanie wkrótce przezwyciężone i istnieć będzie tylko w archiwach i skansenach, mianowicie ułomność ludzką i samotność, a także granice społecznego dostosowania się do innych ludzi. I pomyśleć, że gdyby nie polski Pinokio-Donald, cały ten postęp niezmierny nie doszedłby do skutku. Nie byłoby kaszubskich truskawek* cokolwiek jednak mniej słodkich od chorwackich, niekręcących się drewnianych bączków, skór na aktówki z aktami sekretarek, prążkowanych spinek do koszul z krótkim rękawem oraz uśmiechu, przy którym Mona Lisa spaliłaby się ze wstydu. I pomyśleć, że wszystko to wzięło by w łeb, gdyby Donald Franciszek Tusk nie rozprawił się z wieloma i nie był wziął Polski i Europy na kieł. Po tym skuteczniejszym od heglowskiego ukąszeniu z dniem 1.07.2011 r. Warszawa nad ranem została waranem. Turyści lecący na wyspy Komodo zmienili trasę lądując w stolicy. Tuskowy jaszczurzy jad robi karierę i pozostanie w nas na zawsze. Tylko laureat nagrody reżyser i scenarzysta dzieła „Danny Boy” Marek Skrobecki zamyślony. Może jeszcze raz przemyśliwa obrazy z filmu „Psy 2 – Ostatnia krew”, który to opracował graficznie. Semafor opadł, pociąg z bronią w Europę ruszył. Tymczasem dzisiaj białemu orłowi opadły skrzydła. Stara WRON-a i udająca młodą SOWA rozpoczęły ucztę. Ofiar dość. Wolność przecież nie jest dana na zawsze. Tylko jednego pokolenia potrzeba aby ją utracić (Ronald Reagan). W Polsce wszystko już przygotowane na nadejście „raju”.  A u Ciebie „Świecie nasz”?

Świecie nasz, świecie nasz

Chcę być z tobą w zmowie,

Z blaskiem twym, z siłą twą,

Co mi dasz?  Odpowiedz!

———-

* Znakomity i niezwykle elokwentny szef klubu PO w Sejmie Tomasz Kazimierz Tomczykiewicz, zamierza podobno zgłosić w trybie przyśpieszonym projekt ustawy o zmianie nazwy – truskawki na tuskawki. Uzasadnieniem ma być fakt, że po najbliższych wyborach wszystkie miejsca w Parlamencie zajmą posłowie i senatorzy Platformy Obywatelskiej, czujący się ze względu na zasługi swego szefa jego tuskawkami. Wyeliminuje się dzięki temu niepotrzebną i wrażą literę ‚r’, przez co owoce będą się teraz kojarzyć niezmiennie z sukcesem, a więc zawsze będą słodkie. Z uwagi na niebywałą skromność Donalda Franciszka sądzi się, że może się on w związku z projektem oburzyć. W takim przypadku w momencie wniesienia go pod obrady, planuje się rozegranie meczu piłkarskiego, w którym Tusk poprowadzi za ucho Schetynę i pozostałych do zwycięstwa nad zespołem „Znikających Dinozaurów”.

Reklamy