Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Istnieją chyba jakieś granice absurdu, jednak redaktorzy „Auto, motor i sport” (nr 8, sierpień 2011) zdają się o tym nie wiedzieć. Na szczęście autorem pewnego artykułu zamieszczonego w tym piśmie jest geniusz z Niemiec wabiący się Jorn Thomas, co rzecz czyni bardziej zrozumiałą. Pismo ma właściciela pochodzącego z kraju znad Renu i Odry, stąd nasi fachowcy, jeżeli już, to niewiele mieli  do powiedzenia, przy publikacji owego dzieła. Celem artykułu o głupawym tytule „Kombinowanie popłaca” (autor na kombinowaniu, czyli wypisywaniu bzdur z pewnością źle nie wyszedł) było m.in. rozprawienie się ze znakomitym pomysłem Toyoty na malutki pojazd o nazwie iQ. Samochód ten we własnej luksusowej wersji Cygnet* włączył do swojej oferty Aston Martin, co niezmiernie nobilitowało pomysł Japończyków. W podtytule artykułu napisano również, że chodzi o to, który z 8 omówionych modeli „najlepiej łączy moc i kulturę pracy z oszczędnym zużyciem paliwa”. Samochody opisano w kolejności: Fiat 500 (6, 3)**, Honda Jazz (3, 3), Nissan Micra (3, 6), Opel Corsa (2, 5), Skoda Fabia (5, 3), Smart Fortwo (8, 8), Toyota iQ (1, 1) i Volkswagen Polo (7, 7). Jeżeli przyjąć, że wskaźnikami mocy i kultury pracy są konie mechaniczne i przyspieszenie, to bezapelacyjnym zwycięzcą porównania jest Toyota – suma rang 2. I odpowiednio kolejno: 2. Honda (6), 3. Opel (7), 4. Skoda (8), 5. ex aequo Fiat i Nissan (9), 7. Volkswagen (14), 8. Smart (16).  Ostatnie miejsce Fortwo wynika częściowo z wolno działającej zautomatyzowanej skrzyni biegów. Gdyby nie to, to samochód ten przyspieszałby lepiej niż Polo. Autor artykułu posługuje się jeszcze innym określającym kulturę pracy silnika wskaźnikiem, mianowicie tzw. elastycznością. Chodzi o czas w jakim rozpędza się samochód od 60 do 100 km/h na IV i od 80 do 120 na V biegu. Niestety tutaj dane podane dla iQ odpowiednio 17,4 i 33,5 s nie dotyczą samochodu z silnikiem 1,3, gdyż faktyczne jego osiągi są nieporównanie lepsze. Nawet ten jako jedyny dostępny w Polsce o pojemności 1,0 przyspiesza szybciej, niż to podano w artykule. Rzecz jest dziwna, tym bardziej, że Toyota po Smarcie jest najlżejsza w całej stawce – 968 kg, choć i ta wartość wydaje się zawyżona, przy czym ma największy i najcięższy w całej stawce silnik. Kwestia zużycia paliwa została ujęta w stosownej tabeli zatytułowanej „Diesel lepiej zadba o twój portfel”. Odpowiednie wartości wyeksponowano poprzez czerwone tło. Tutaj kolejność jest zupełnie inna choć spodziewana. Wygrywa Polo, a na drugim miejscu wylądowała Corsa. Wyniki te trudno nazwać zaskakującymi, bo tak już jest, że silniki diesla spalają mniej paliwa od benzynowych, gdyż ich sprawność jest z natury wyższa. W tej sprawie badań robić nie trzeba. Dlatego też jedynym wytłumaczeniem, że zdecydowano się na opublikowanie tekstu w tej sprawie jest przyjęcie założenia, iż artykuł jest reklamą samochodów niemieckich, ze szczególnym uwzględnieniem Volkswagena. Drugie miejsce pod względem zużycia paliwa zajął Opel dysponujący lepszym silnikiem od Polo (wyższa moc i moment obrotowy uzyskany z nieco większej pojemności), przy czym Corsa jest o 100 kg cięższa od swojego rywala, z czego wynika owo nieco wyższe spalanie. Na trzecim miejscu wylądował Smart – silnik 1,0. Czwarte miejsce zajął Jazz, którego wydawca pisma chciał zapewne spostponować, gdyż chodzi o model IMA, a więc o hybrydę, której technologii wytwarzania Volkswagen jeszcze nie posiadł. Zdaniem autora artykułu zużywa on o cały litr więcej na 100 km od Volkswagena. Jednak mimo to, choć waży o 70 kg więcej niż Polo, nieporównanie lepiej przyśpiesza i zużywa tylko 0,3 l benzyny więcej niż Smart – mając silnik większy – 1,3. Na piątym miejscu wylądował Fiat posiadający najmniejszy motor w stawce. Kolejne miejsca zajęły Nissan i Toyota (minimalna różnica). Na ostatnim zaś wylądowała Fabia mająca podobnie jak Fiat benzynowy silnik turbodoładowany. Łącząc wszystkie rangi uzyskujemy zatem: 1. ex aequo Toyota iQ*** i Opel Corsa (po 9)****, 3. Honda Jazz (10), 4. Fiat 500 (14), 5. ex aequo Volkswagen Polo i Nissan Micra (po 15), 7. Skoda Fabia (16) oraz 8. Smart Fortwo (19). Tak więc biorąc pod uwagę moc, kulturę pracy i zużycie paliwa najlepszym samochodem nie jest wcale Polo, które zajęło dopiero 5, a więc 3 od końca miejsce. Summa Summarum nieczyste intencje autora artykułu są aż nadto widoczne. Aby osiągnąć efekt promujący samochody niemieckie, na fotografiach pojazdów poddanych badaniom umieszczono dodatkowo duże czerwone koła, w które wpisano „zużycie paliwa podczas testu”. Stronniczość autora wynika również i z tego, że pisząc, iż „diesel lepiej zadba o twój portfel” nie raczył podać cen ocenianych samochodów. Gdyby to zrobił okazało by się, że szczególnie Volkswagen wcale nie dba o portfel nabywcy, gdyż cena jego zakupu zwróciłaby się zapewne dopiero po ładnych paru latach, gdy dawno będą w produkcji samochody nowej generacji. Zatem „…nie z nami te numery Brunner”, gdyż na podium znalazły się 2 samochody japońskie (iQ i Jazz), które są same w sobie perełkami technicznymi i technologicznymi. Dotrzymał im kroku  samochód niemiecki – Corsa.

———-

     * W magazynie Cars nr 8 (12) z sierpnia 2011 stwierdzono, że „Legendarny Stirling Moss to pierwszy właściciel Astona Martina Cygneta. Sir Stirling jest znany z poczucia humoru, więc prawdopodobnie również zażartował z Astona”. Ostatnia część drugiego zdania to oczywiście wydalanie słów zamiast sikutów. Bohater  komentarza nic takiego nie powiedział, a de facto przypisano mu opinię negatywną względem wielkiego osiągnięcia technologicznego jaką jest Toyota iQ – Aston Martin Cygnet. Tak jak to robi Cars pisze większość wszystkich dziennikarzy w Rzplitej. W polskiej polityce np. są to właściwości permanentne, gdyż na tym polega właśnie nowoczesny i postępowy realizm lansowany w III RP przez Salon. Metoda ta doskonale nadaje się np. do niszczenia środowisk patriotycznych, zatem niepostępowych więc niewygodnych.

   ** Cyfry w nawiasach to rangi. Pierwsza z nich jest wskaźnikiem mocy, druga przyspieszenia 0-100 km/h. Im niższa ranga tym mocniejszy i lepiej przyspieszający samochód.

 *** Toyota iQ zajęłaby bezapelacyjnie pierwsze miejsce gdyby w teście uwzględniono model z silnikiem diesla 1,4 D-4D.

**** Suma rang dotyczących mocy, przyśpieszenia i zużycia paliwa.