Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Ci, którzy pożyli trochę w PRL wiedzą, że pewnych sygnałów płynących od grup trzymających wówczas władzę, a więc tego co im do łba strzeliło, nasłuchiwało się intensywnie, gdyż od właściwego zrozumienia, ku czemu to idzie zależały losy każdego. Okazuje się, że metodę tę stosuje również spadkobierca układów mafijnych rodem z Polski Ludowej, a więc Przetwórnia Odpadów, z jej odziedziczonymi po międzynarodowych komunistycznych komunałach agentami, często działającymi z tylnych foteli limuzyn. Wysyłają oni sygnały o wykładniach obowiązujących we wszystkich interesujących ich sprawach, przy czym chodzi przede wszystkim o to, żeby w pierwszej kolejności dowiedzieli się o tym właśni funkcjonariusze niższego strzebla, którzy przecież działają bezpośrednio na froncie-platformie dezinformowania społeczeństwa. Ostatnio spod siedziby Samoobrony w Alejach Jerozolimskich w Warszawie, w dość krótkim czasie po przyjeździe ekipy dochodzeniowej z zapewne niezwykle utalentowanym lekarzem, a zarazem  geniuszem medycyny sądowej -popłynął komunikat, że Andrzej Lepper popełnił samobójstwo przez powieszenie (kiedyś w takich sytuacjach obowiązywał termin zadzierzgnięcie). W protokole, żadnej próby określenia godziny zgonu, przy czym sprawca i denat zarazem wiadomy od samego początku. Dziwne? Lekarz ten mógłby zostać naszym towarem eksportowym – wykładowcą w akademiach policyjnych wszelkich krajów – bo o ileż tańsze i szybsze byłyby śledztwa, gdyby takie umiejętności posiadali inni. Skoro ogłoszono przyczynę śmierci, to dalej wszystko poszło gładko. Znaleźli się natychmiast dyżurni dziennikarze i politycy, którzy wbrew naturze map poznawczych* obecnych w umyśle każdego człowieka, zaczęli wciskać ludziom sprzeczne z owymi mapami banialuki. Ten sposób traktowania społeczeństwa jest obecny w Rzplitej od zarania Polski Ludowej i stał się jednym z najlepszych wskaźników oceny intencji władz względem społeczeństwa. I nic tu nie pomogą zachwyty i wynurzenia na temat polskiej demokracji, skoro rdzeń metody sprawowania władzy w wydaniu Platformy Obywatelskiej, polega na ustawicznie programowanej dezinformacji rodem z Kujbyszewa, Gorkiego czy Moskwy via PRL i dalej do III RP (skutki absurdalnego i kurczowego trzymania się umów okrągłostołowych), przy czym Przetwórnia Odpadów wprowadziła do niego nowe twórcze elementy. Na tej zasadzie także, odbywa się dezinformowanie społeczeństwa polskiego w sprawie ostatniego lotu Tu 154M-101, a także np. o materiale dowodowym zebranym przez komisję pod przewodnictwem Andrzeja Czumy w sprawie tzw. nacisków, których de facto nigdy nie było. Zbliżają się wybory i Polska zostanie wręcz zalana radosną agenturalną twórczością dezinformującą, promującą Platformę Obywatelską. Kto się przed nią obroni będzie miał powód do satysfakcji, gdyż tak właśnie budują się osobowości wielkie.

———-

* Umysłowe reprezentacje m.in. środowiska społecznego, bez którego przystosowanie się do funkcjonowania w nim byłoby wadliwe.

Reklamy