Tagi

, , , , , , , , , , , , ,

Pewnego dnia piszący te słowa ujrzał red. Katarzynę Kolendę-Zaleską za lasem, w stanie wskazującym na to, że nie wracała ci ona z kolędy.  Inne „znakomite” osiągnięcia tej diwy dziennikarskiej blagi, zostały po części opisane na niniejszym blogu już 11.02.2011 r. Na pamiątkę zaś „uznania” związanego z osiągniętym przez red. Katarzynę Kolendę-Zaleską poziomem dziennikarskiej roboty, a szczególnie za znamienite relacje spod Pałacu Namiestnikowskiego – został wtedy zamieszczony i zadedykowany owej personie następujący wierszowany utwór:

                                                   Golgota

Ty, która zwiodłaś człowieka wiernego

W usta jego nadziei słowo niebyłe wkładając

Świadectwo przewrotne na swej myśli mając

Od ciemności nabrzmiała, bez wstydu żadnego

Rękę jego dobrą na brata niewinnego

Obmyśliłaś obrócić, niegodna w tej godzinie próby

Aby jak Kain Abla przywieść go do zguby

W takiej chwili triumfem ściśniętego pęta

Odebrałaś srebrniki śmiechem wybuchając

Lecz nie myśl żeś boginią, bo nie zaznasz Święta

Pod krzyżem ktoś był jeszcze – Maryja pamięta.

PS. Wieść niesie, że w dniu dzisiejszym odbędzie się tzw. debata, m.in. w sprawie służby zdrowia, ale bez udziału przedstawiciela Prawa i Sprawiedliwości. Zapewne KK-Z (kej, kej-zet) zechce ów brak jakoś w swoim stylu wyeksponować. Eksponowanie rzeczy w oparciu o powody wymyślone i nieistniejące, to specjalność redaktorów w TVN. W razie klęski wyborczej Przetwórni Odpadów na szanowną Katarzynę będzie można liczyć, np. gdy trzeba będzie uzasadnić konieczność unieważnienia głosowania. Ale spokojnie, „właściwy” jego przebieg w niewątpliwie sprawnych bo prestidigitatorskich rękach Krzysztofa Aleksandra „Bond” Bondaryka (kej, ej, bi). Na redaktora Kamila „Durus”* Durczoka spadł natomiast ten zaszczyt niezmierny, że będzie się on mógł przyczynić do wylansowania dzięki TVN, ozdrowieńczej roli prywatyzacji, w ratowaniu wstępnie zespółkowanej przez Ewę Bożenę „Lis” Kopacz (i, bi, kej) służby zdrowia:

Narodzie Drogi

Nie pijmy za błędy, za błędy na górze

Gdyż nie wyjdą na dobre zmęczonej naturze**

———-

 * Tak więc „durus” twardy i „curve-kurtosis” krzywa(y) szpiczasty (rozkład) ruszą razem do boju o „lepszą” bo zblagowaną Polskę.

** Stylizacja oparta o tekst piosenki wykonywanej przez Ryszarda Rynkowskiego.