Tagi

, , , , , , , , , , , , , ,

Kiedy w październiku 2010 r. Janusz Maria „Palinka” Palikot założył Ruch Poparcia siebie, po uprzednim wypisaniu się z Przetwórni Odpadów, czyli z „Platformy Obywatelskiej”, przyjęto to jako działanie tę partię osłabiającą. Kiedy z kolei w listopadzie Joanna Grażyna Kluzik-Rostkowska z „niewielką pomocą swoich przyjaciół”, nie tylko renegatów z „Prawa i Sprawiedliwości” ale i pionu wywiadowczego ‚PO’, ogłosiła powstanie ugrupowania „Polska Jest Najważniejsza”, myślano podobnie. Generalnie rzecz biorąc stracić miało na tym „Prawo i Sprawiedliwość”. Tymczasem owe posunięcia można rozpatrywać na dodatkowym oraz wręcz innym planie i oba wydają się służyć jednemu – zwiększeniu szans Przetwórni Odpadów na ogłoszenie jej zwycięzcą w wyborach parlamentarnych. Trzeba pamiętać, że partię tę ukonstytuowały służby, i to te rodem z PRL, co oznacza, iż można się po tym towarzystwie spodziewać każdego nikczemnego chwytu, pod warunkiem, że będzie on służył ich sprawie. Kwestia ta niestety stoi w sprzeczności z interesem Polski i Polaków, co na szczęście wyborcy zdają się coraz lepiej rozumieć. Pierwowzór tego skoku ‚PO’ na elektorat, ma rodowód handlowy. Oto właściciele znanej firmy „Adidas” bracia Dasslerowie niby się o interesy pokłócili. Jeden z nich wystąpił z firmy matki i założył inną „Pumę”. W efekcie Adidas utracił pewien procent klientów, lecz Puma pozyskała ich znacznie więcej, bo nie tylko kosztem firmy matki ale i innych konkurentów, którzy funkcjonowali na zasadzie rywalizowania z Adidasem. W efekcie razem, bracia Dassler znacznie zyskali, prowadząc niby to antagonistyczne firmy, a niektórzy autentyczni konkurenci zbankrutowali. Oznacza to, że rodzimi handlarze polityczni rodem z Przetwórni Odpadów, zaplanowali coś podobnego i spodziewają się, że razem z powołanym przez siebie, niby to konkurencyjnym „Ruchem Palikota”, uzyskają więcej mandatów w Parlamencie, niż startując jako jedna partia. O ile ów ruch miał poprawić sumaryczne notowania ‚PO’ w elektoracie lewicowym (przy okazji osłabienie SLD), to czegoś podobnego, lecz obejmującego wyznawców światopoglądu patriotyczno-prawicowego, dotyczyła akcja służb w sprawie powołania ‚PJN’. Chodziło o to samo, lecz miało to być zrealizowane głównie w oparciu o strategię osłabiania „Prawa i Sprawiedliwości”. Powołanie do życia przez towarzystwo ugrupowania ‚PJN’, nakierowanego przez znakomitą ‚polejwodę’ Joannę Grażynę, która oddała nieocenione usługi Salonowi w kampanii prezydenckiej – nie tylko na konkurencję z ‚PiS’, ale i współpracę z PO, spaliło jednak na panewce. W efekcie „Prawo i Sprawiedliwość” się umocniło, a rzeczona niesławnej pamięci osoba pani Kluzik, musiała zrejterować do mocodawców, gdzie jej wmeldowanie się wywołało konsternację wartościowej części działaczy PO. Co się stanie 9 października ? Czy działania agentury (PO) staną się odskocznią do zajęcia przez tę partię, z namaszczenia nieświadomych niczego wyborców i z dużą nadzieją na stałość – uprzywilejowanego miejsca w strukturze władzy RP?  Czy w razie możliwego fiaska polityki wprowadzania w błąd społeczeństwa, partia ta ucieknie się do działań nielegalnych, aby nie dopuścić „Prawa i Sprawiedliwości” do władzy? Czy wreszcie, w razie fiaska owego planu, z pomocą przyjdzie ‚Trybunał’ unieważniając wyniki wyborów. W Przetwórni Odpadów panuje ogólne przekonanie, że przewidziano wszystko, lecz kierujący całością dialektycznej proweniencji znawcy przedmiotu, boją się przypadku, który może uruchomić tzw. konieczność. Oto pod „Urzędem Rady Ministrów” jakiś nieszczęśnik, na zasadzie tragicznego protestu przeciwko niesprawiedliwym i bezprawnym stosunkom panującym w III RP za sprawą rządów ‚PO’, dokonał próby cało spalenia się. Na szczęście tego bohaterskiego człowieka uratowano. Powstaje pytanie, kogo społeczeństwo obciąży odpowiedzialnością za tę tragedię? Wydaje się, że dla ‚PO’ jest to kwestia zupełnie kardynalna. Stąd Donald Franciszek „Pinokio” Tusk przerwał (chyba na chwilę) swój wojaż po kraju i wrócił do Warszawy. W tej sprawie wypowiedziały się już organy ścigania, które oświadczyły, że ten zamach na własne życie, ma swoje źródło w kłopotach finansowych poszkodowanego. Dodano też, że podjęte zostało śledztwo w sprawie zbrodniczego namawiania do owego zamachu. Zdaje się, że tym właśnie zaowocował powrót mistrza od wydłużonego nosa do stolicy. Co na to Polacy ?  Przecież każdy Rodak, mający zamiar wziąć udział w głosowaniu, dysponuje wystarczającymi przesłankami, aby podjąć stosowną decyzję. Tak więc, jeżeli jesteś za  blagą oraz nieszczęściem Polski i Polaków, głosuj na „Platformę Obywatelską”. Żegnaj Ojczyzno, a może dzięki Maryi tylko do widzenia.