Tagi

, , , , , ,

Ogłoszona zwycięzcą wyborów Platforma Odpadów, której oblicze dla patriotów nie jest od dawna tajemnicą, odsłania je stopniowo i swoim własnym wyborcom. To co spędza sen z oczu szefom tego ugrupowania, to to, że nie dopilnowali oni na tyle wyników głosowania, iż nie uzyskali, ku swojemu zaskoczeniu, tzw. większości konstytucyjnej w Sejmie. Należy to zatem skorygować, stąd napad na dwóch nowo wybranych posłów-elektów Prawa i Sprawiedliwości, którzy wcześniej byli prokuratorami, ale dzisiaj są w stanie spoczynku. W razie odpowiedniego dopilnowania przez PO, a co za tym idzie prokuraturę i sądy, „sedna” wykoślawianej „rzeczy”, owi dwaj wybrani na posłów ideowcy – nominacji na bycie posłem nie otrzymają. Otworzy się wtedy dla PO szansa dokooptowania do Izby swoich ludzi i przez to, uzyskania większości konstytucyjnej. To jest sedno sprawy. Przy okazji Przetwórnia Odpadów, pozbędzie się w ten sposób, osób dla siebie bardzo niewygodnych, bo znających kulisy różnych geszeftów, jakie ludzie PO prowadzili przez całe lata. A to, że wyborcy, którzy obdarzyli zaufaniem swoich kandydatów, zostaną potraktowani „per noga”, to nic nie znaczy, bo wszak jest już po wyborach i z szarymi ludźmi, nie ma się już co liczyć. I pomyśleć, że żyje jeszcze w Polsce wielu, którym wydaje się, że panuje w niej demokracja. Teraz władze wam wytłumaczą, co miały na myśli mówiąc to i owo w czasie kampanii wyborczej. Pierwsi jakości tych oświadczeń doświadczą bezdomni, którzy z powodu spadku temperatur, wyjadą z życia nogami do przodu, stając się tym samym, niemymi świadkami realizującej się na narodzie polskim politycznej zbrodni. Czy i wtedy szuje i łajdacy z PO odważycie się mówić, że to wszystko przez PiS?