Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Między jakimi to prokuratorami mógł „wybrać” śp. Prezydent Kaczyński w celu obsadzenia najwyższego w tym gremium stanowiska, dowiadujemy się coraz boleśniej. Oto Andrzej i Edward działają. Robią to tak, że Henry Ford mógłby powiedzieć, że są różni jak samochody tego samego typu, a zarazem koloru, którym jest czarny. Z kolei Homer coś takiego występującego w przyrodzie określił jako Scylla i Charybda. Między owymi potworami znalazł się biedny Odyseusz przepływając Cieśninę Mesyńską w drodze do Ojczyzny. Scylla to kobieta (nimfa) o tułowiu składającym się z sześciu psów. Z kolei Charybda to potwór wchłaniający i zwracający kolosalne masy wody, wraz z tym co się na nich znalazło – jednak już w kawałkach. Sytuacja niegodna pozazdroszczenia, lecz realna aż do bólu, którą w ramach walki z Prezydentem RP, zafundowała onegdaj Polsce Przetwórnia Odpadów pod dowództwem Pinokia. Pozostaje jeszcze ustalić kto jest co ?, względnie co jest kto ? Z uwagi na fakt, że zarówno ‚A’, które jest przed ‚E’, jak i ‚S’, które z kolei jest przed ‚Z’ prokurator generalny Seremet to jednak Charybda -gdyż  ‚C’ jest zawsze przed ‚S’. Wyszło zatem na to, że prokurator krajowy Zalewski to jednak Scylla. Trzeba przyznać, że tego rodzaju punkt widzenia nieźle może scharakteryzować działania obu panów. Prokurator Seremet wyspecjalizował się bowiem w takim przeżywaniu analiz dotyczących tragedii lecących samolotem prezydenckim do Smoleńska, że wygląda ono raczej na przeżuwanie materiałów śledczych, co zapewne doprowadzi je do stanu, w jakim znalazł się samolot Tu-154M 101, kiedy „przywitał” się z gruntem. Dodatkowo prokurator Seremet zdaje się dawać rękojmię na pomyślne doprowadzenie do końca śledztwa w sprawie samolotowej tragedii smoleńskiej, na podobnej zasadzie w jaki prokuratura generalna urządziła niejakiego Aleksandra Wiktarawicza Bialackiego, którego proces zaczął się właśnie na Białorusi. Z kolei znakomity prokurator krajowy Zalewski. Ten ci kontynuuje swoją chwalebną akcję w polskim wymiarze sprawiedliwości lecz z popychla, dzięki PiS i sprawie afery łapówkarskiej w PZPN wypłynął na szerokie wody, i odwdzięcza się teraz tej partii, która mu zaufała, jak tylko może i z całych sił. Oto ostatnio zabrał się za będących w stanie spoczynku prokuratorów Dariusza Barskiego i Bogdana Święczkowskiego, którzy mieli czelność wygrać wybory i zostać posłami elektami. Uruchomiono przeto na podobieństwo Scylli jej psi(e) pysk(i) najpierw w kierunku pilnowania, że owi mieli prawo zostać posłami, by po konsultacjach w duecie uczciwych jak cholera wrocławian (będący w stanie wylotu Grzegorz Juliusz i Edward) ustalić, że jest akurat odwrotnie. Posłom elektom z PiS grozi zatem pożarcie przez prokuratora za pomocą psich pysków Scylli. Stąd wniosek, że aby bezpieczniej żeglować (stracisz kawałek zamiast wszystkiego), trzeba się bliżej trzymać Zalewskiego niż Seremeta (rada Kirke), gdyż tego pierwszego stworzyła tylko Kirke, zaś drugiego sam Zeus. Żeby było ciekawiej okazuje się, że wspaniale demokratyczna Konstytucja RP zapewniła swoim uczciwym obywatelom równość tego rodzaju, że podobno pozbawiła niektórych z nich biernego prawa wyborczego. Tym fenomenalnym osiągnięciem polskiej myśli prawnej ma się zająć Sąd Najwyższy, który wsławił się już niejednym „wyjaśniającym wszystko” znakomitym wyczynem. Ostatnio stało się to w sprawie nie zarejestrowania na poziomie krajowym partii Korwin-Mikkego. Ponadto okazuje się, że w demokratycznej Polsce, to nie Państwowa Komisja Wyborcza, a partyjny Marszałek Sejmu ma prawo wygaszać mandaty jeszcze nie posłom, mimo że zostali oni, w podobno prawidłowo przeprowadzonym głosowaniu, wybrani na ten urząd przez obywateli mających czynne i niekwestionowane prawo wyborcze. No cóż taki „ład” w Ojczyźnie już zbudowano. Przez najbliższe lata wytworzy się czegoś podobnego jeszcze więcej i więcej, aż dojdzie się do całkowitego absolutu -tylko państwa polskiego już nie stanie. „Pomyślność” kraju oczywiście zagwarantowana – nie ma co. I pomyśleć, że gdyby nie Przetwórnia Odpadów (PO) nigdy do tej wspaniałości byśmy nie doszli. Niech żyje Platforma Obywatelska!  Niech żyje niezrównany bojownik o postęp, genialny przywódca Donald Franciszek Tusk !  Niech żyją towarzysze ze wschodu i zachodu na czele z sojuszem Moskiewsko-Berlińskim zwanym onegdaj Paktem Ribbentrop-Mołotow !  Niech żyją wszystkie polskie nowoczesne stany !  Niech żyją wszyscy wykorzenieni z Polski zachodniej i północnej !  Na pohybel zacofanej Polsce znad Karpat i Buga!

PS. Jak pytano respondentów, co sądzą o znakomitym prokuratorze krajowym Edwardzie Zalewskim, to raczej krew ich zalewała (tak to krajowy zawodnik mówili). Tymczasem wypowiadający się na okoliczność prokuratora Andrzeja Seremeta byli skłonni twierdzić, że to osoba, którą charakteryzują raczej teksty piosenek: Heleny Vondrackovej „Sol a med” (sól i miód) i Barbary Muszyńskiej  (Doris Day) „Que sera sera” (które będą). Okazuje się, że prokurator generalny ma również międzynarodowe aspiracje, gdyż jakie będą skutki jego wyczynów w sprawie smoleńskiej, dowie się i decydująco oceni gremium międzynarodowe właśnie. W Moskwie zamierza się nawet na okoliczność pomyślnej współpracy Ruso-Sowieto – (Ludowo) – Polskiej urządzić niezłą popijawę. Nie pokłóćcie się tylko panowie o to, kto wymyślił wódę.

Reklamy