Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

A więc wojna. Otwarcie obrad Senatu i Sejmu to zapowiedź tego, co czeka Polskę za kolejnych rządów „Pinokio” Donalda Franciszka i wspieracza systemowego „Jezus” Maria Karola Bronisława. W Senacie „królestwo za konia” otrzymał wspaniały Bogdan Michał, dla którego draństwo jest empiryczną wykładnią jego nie tylko politycznej działalności. Z kolei w Sejmie za kierownicę złapała się diwa przehandlowanej opery i notorycznej blagi Ewa Bożena. Nie można się zatem czegoś innego spodziewać po rządzie, którego ministrowie będą musieli reprezentować podobny poziom, aby z tej całej konstrukcji nie odpadły ściany. Tak więc czeka nas permanentne ujeżdżanie wyborców, połączone z podstępnym wyciąganiem podatnikom serdelków z domowych garnków. Szczególnie zagrożonymi staną się wszakże obywatele o zacięciu patriotycznym i bezdomni. Ci pierwsi dostaną najszybszą nagrodę, bo już 11 Listopada na okoliczność świętowania odzyskania przez Macierz niepodległości. Będą to odznaczenia tego rodzaju, że przekroczą wyobrażenie nawet najtęższych wizjonerów. Drudzy natomiast, wraz ze spadkiem temperatur, niewątpliwie czując wsparcie społeczne szczególnie Policji i Straży Miejskiej, zaczną wyjeżdżać ze wspaniałego świata zorganizowanego przez Przetwórnię Odpadów nogami do przodu. Przez, krótką chwilę biedacy ci będą nawet mogli pojąć wreszcie, dlaczego owa znakomita przetwórnia zajęła się właśnie odpadami.

W polityce zagranicznej nastąpi dalszy dopływ wielkiej światłości, szczególnie z kierunku północno-wschodniego, gdyż znakomitość mająca swe źródło za Odrą dopływa stale, szczególnie po objęciu kanclerstwa przez Angelę Dorothea’ę. Ów kierunek, o który tutaj chodzi to enklawa Królewiecka, będąca aktualnie w zawiadywaniu Dmitrija Anatoljewicza i Władimira Władimirowicza. Dopuszczą ci oni do Polski takie dobra, że Wielkie Jeziora Mazurskie jako Światowy Cud Natury „od śmiechu się nie utrzymają”. Na Suwalskie oraz Warmię i Mazury spłynie ci taka dobroć w postaci wszelakich możliwych przemytów (wóda, papierosy), chorób (aids, gruźlica, moralności (nierząd), bandytyzmu (gangi), że wtedy dopiero dostąpimy olśnienia. Wszystko to w ramach podłączania Ruso-Sowietów do struktur europejskich. Mówi się, że z ramienia tuskawców rzecz doprowadzi do końca „Rad„* Radosław Tomasz. Pajac ten zręcznie przygotował sobie grunt pod wrażą działalność, głosząc onegdaj konieczność zburzenia Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, jako symbolu dominacji Sowietów w Polsce. Wystawił też podobno w swojej posiadłości w Chobielinie tablicę, której treść zabraniała wstępu na teren posesji komunistom. Taka metoda dialektycznego kantu, to specyfika tego specjalisty od kasowania odwiecznych imponderabiliów Polskiej polityki zagranicznej, bez których Rzeczpospolita nie przeżyje, ale właśnie o to mu idzie (pełna restytucja Związku Rad) .

———-

* Tu jako pierwiastek promieniotwórczy odkryty przez małżeństwo Curie.

Reklamy