Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Bursztyn (Amber), złoto (Gold), kolor włosów Tuska (Red-Whitey), to jest wspólnota barw niezwykle zbliżonych, która w Polsce „zaowocowała” polityką grabienia forsy i ma potencjał dalszego niebywałego rozwoju. Tak się też dzieje co dnia. Ci od przewłaszczania gór złotego polskiego na zasadzie sprywatyzowanego prawa gwałtu, idą od sukcesu do sukcesu. Zaczynają zawsze z grubej rury zarażając stopniowo ale nieuchronnie wszystko na czym spocznie ich wzrok.

Wzorem organizowania sobie tego typu łupu (z łupkami będzie podobnie)  okazało  się być województwo pomorskie. Tutaj jest matecznik pomysłów i chwytów spod znaku ciemnej gwiazdy, czego zapowiedzią był gwiezdny interes o kryptonimie Stella Maris. Generalna doniosłość geszeftu polega na szatańskim, bo z dyskretną pomocą bardzo nielicznych ale ustosunkowanych wielebnych, permanentnego ataku rządu z przyległościami na siódme przykazanie. Wielebni ci, to mniej więcej ci sami, którzy nie mieli szacunku dla krzyża postawionego przez harcerzy w kwietniu 2010 roku na Krakowskim Przedmieściu.

Ten sposób myślenia wypracował sobie trwałe miejsce w regionie i zaprocentował niebywałymi profitami. Tutaj w pierwszym rzędzie indywidua uczestniczące w (P)aradzie (O)szustów, kiedy już zaczynają coś znaczyć, przechodzą próbę ognia i stąd odbijają się do skoku na Warszawę. W konsekwencji prowadzi do rozszerzenia zarazy na życie społeczne w całym kraju.

Obok sukcesu finansowego całe to łajdactwo osiąga jeszcze jeden najważniejszy, bo dla niego wywindowano ich do władzy cel, mianowicie  całkowite zniszczenie zaufania Polaka do własnego państwa. W ten sposób przygotowują oni kolejny, nowoczesny w formie rozbiór Rzeczpospolitej.

A na granicach forpoczty Goga i Magoga z rozdziawionymi pyskami i przebierając kopytami czekają już na rozkaz do finalnego ataku. Jeszcze nie mają stuprocentowej pewności, że wszystko jest przygotowane jak należy. Niepokojące są dla nich wieści o gromadzeniu się patriotów wokół reprezentujących polskie interesy instytucji takich jak: Radio Maryja, Prawo i Sprawiedliwość, Gazeta Polska, Związek Solidarność czy Telewizja Trwam. W sobotę 29 września niezgodę na sekowanie tych podmiotów i tym samym Polski wyrażą obywatele w patriotycznym marszu przebudzenia.

Marzy mi się sytuacja kiedy to herr Donald Donaldowicz i „Jezus” Maria Karol Bronisław na wieść o gniewie patriotycznej Polski, uciekną ze swoich centrów zatruwania kraju gdzie pieprz rośnie. Prekursor tego rozwiązania książę Konstanty Pawłowicz zrobił to w kobiecej sukni umykając z Belwederu w listopadzie 1830 roku.

Reklamy