Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

No i Wydawnictwo Bauer Sp. z o.o., Sp. k., piórami kolejnych geniuszy pisma „Motor” (Nr 41/2012 (3094); M.,M.: Zardzewiały, Pobocha), zabrało się za dokopanie konkurencji zagrażającej niemieckim interesom w geszefcie samochodowym. Napisali ci oni rzecz o tytule „Nie przepłacaj za akcesoria”, w którym wzięli rzecz jasna na cel koncerny japońskie. Dla kamuflażu dorzucili jeszcze kilka innych, w jednym przypadku nawet niemiecki, ukryty pod marką hiszpańską. A oto te firmy: Chevrolet-USA, Dacia-Francja, Ford-USA, Honda-Japonia, Hyundai-Korea Płd., Mazda-Japonia, Mitsubishi-Japonia, Opel-USA, Renault-Francja, Seat-Niemcy, Suzuki-Japonia, Toyota-Japonia.

Celem owych wypocin było wykazanie, jak to wymienione firmy żerują na polskim kliencie, zawyżając ceny wymienionych akcesoriów samochodowych. Żeby wszystko wyglądało jak najbardziej rzetelnie niejaki M. Zardzewiały wsparty przez M. Pobochę wykazał, że Japończycy robią nas, klientów w konia.  Wszystkie 5 firm pochodzących z kraju kwitnącej wiśni zachowuje się w ten właśnie sposób. Drugim wrażym krajem w tym względzie są USA, trzecim Francja, a na ostatnim są ex aequo Korea Płd. i wspaniałe Niemcy, które jednak zostały wyraźnie do tego namówione przez podstępnych Hiszpanów.

Jednak autorzy wiedzą, że pójście na chama nie popłaca, więc niemieckiego Seata niejako tylko zaatakowali, jedynym wymienionym w zestawieniu dla tego koncernu wyrobem (fotelik dla dziecka), podając wysokość zawyżenia ceny w postaci 112%. Wielkość ta ustępuje tylko Hondzie, która jakoś tak się dziwnie stało zawyżyła cenę innego fotelika dziecięcego aż o 158%, i był to absolutny rekord. Ponieważ w stosunku do Seata wymieniono tylko jeden asortyment, czytelnik  odnosi wrażenie, że to wypadek przy pracy i właściwie nie ma sprawy. Jednocześnie chwyt ten sprawia, że w ten sposób można mieć iluzję obiektywności autorów.

Nie od dzisiaj wiadomo, że rzetelność dzisiejszego Motoru, to jedynie wspomnienie jakości periodyku, który ukazywał się pod polskimi auspicjami.  Chwyty,  przypominające metody stosowane przez Krzyżaków, a opisane przez Henryka Sienkiewicza w  powieści o tym samym tytule, są jedynie przybliżeniem znacznie większych aktualnych niemieckich możliwości przekształcania rzeczywistości, do jakich sięga właściciel pisma.

Reklamy