Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Od czasu gdy Donaldowi Franciszkowi przyszedł w sukurs „Jezus” Maria Karol Bronisław, Polska stała się głównym zlewiskiem ciągów kloacznych w Europie, działających na kierunku wschód-zachód. Mimo wszystko dzielny naród polski wytrzymałby i te terminy, gdyby nie doszło do pozatykania przepustów i rozlania się importowanej zawartości po wszystkich prowincjach kraju. To swoiste bezinteresowne lecz kosztowne nawożenie Polski stało się pretekstem do wymierzenia przez Jana Antony’ego Vincenta (nazwisko jedynie po wujku, ale na razie bez  Rothfelda po dziadku) obywatelom pracującym na roli, nowego podatku. Żeby ich nie trudzić, daninę tę pobierze się automatycznie, odbierając polskim chłopom część unijnych dopłat.

Jakby tego było mało Władimir Władimirowicz urządził był w Moskwie satyrykon zwany konferencją prasową, w którym tak ci znów nałgał  w sprawie ostrzeżenia naszych pilotów jednego samolotu przez naszych pilotów innego, że  władze partyjno-państwowe III RP nie mają wątpliwości, że jedynie słuszny kierunek tłumaczenia tragedii smoleńskiej należy bezwarunkowo utrzymać. Wraże siły próbujące osłabić wieczną przyjaźń naszych przewodnich sił we wspólnym przygotowywaniu i przeprowadzaniu krwawych ekscesów, próbują odsyłać Naród od Saska do Laska, podczas gdy i sam Lasek w zupełności wystarczy.

Tutaj dodatkowo szczególną wdzięczność jesteśmy naszemu ulokowanemu blisko    głównego mulata Zbigniewowi Kazimierzowi z rodowodem w Brzeżanach, który na jeryhońskich trąbach własnego herbu otrąbił był Polakom wersję wypracowaną przez tandem Tusk-Putin, i to w oparciu o dokument jaki społeczność międzynarodowa podpisała onegdaj w Chicago. Tak więc bez Ameryki ani rusz, ale to nic dziwnego, gdyż ziemia okrągła jest. Niestety nie dysponujemy w ogóle zapisem, jaki taniec odtańczono w  momencie gdy Tu-154M 101 wzbijał się w powietrze startując z warszawskiego Okęcia, gdy już los pasażerów był przesądzony. Hitler w Compiègne w czerwcu 1940 roku podczas tzw. zawieszenia broni w wojnie z Francją zatańczył coś w rodzaju menueta. Nasi notable miast tańczyć  na widok trumien woleli się śmiać. Jasne śmiech to przecież zdrowie jest i dodatkowo taka ogromna ulga. Co nie „Jezus” Maria Karol Bronisławie?

Generalnie w kraju naszym, gdy znalazł się pod auspicjami Tuska  wszystko funkcjonuje znakomicie. Antoni Wit dyrektor naczelny i artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie, chciał za dobrze, więc Bogdan Antoni Zdrojewski, który miał być początkowo ministrem Obrony Narodowej, przeprowadził strategiczną operację   usunięcia maestro ze stanowiska. Po co PO obcy na takim stanowisku jak może być swój. Tak też będzie,  jeżeli PO utrzyma się przy władzy do połowy roku 2013 roku. Z kolei Giełdzie Papierów Wartościowych od jej początku prezesowali tylko dwaj ludzie – Wiesław Rozłucki (1991-2006) oraz Ludwik Sobolewski (2006-2012).  To dla (P)arady (O)bwiesiów było nie do zniesienia, więc pozbyto się prezesa Sobolewskiego pod byle pretekstem, by wstawić w to miejsce kogoś od siebie. Taki prezent na Mikołaja zgotował komu trzeba minister Mikołaj Edward Budzanowski. Tym samym, zdaje się, że już wszystkie stanowiska w Polsce, którymi ma prawo zawiadywać państwo zostały opanowane przez team PO-PSL.

Kontynuując wskazywanie niesłychanych osiągnięć rządu Tuska trzeba stwierdzić, że właśnie rozpoczęto naprawianie świeżo zbudowanego i oddanego do niby użytku pasa startowego lotniska w Modlinie. Kontynuuje się dalszą budowę i remont Stadionu Narodowego. Oddawane są, ale nie do użytku, kolejne fragmenty autostrad. Świadomość zdrowotna społeczeństwa systematycznie się poprawia o czym świadczy run na gabinety i przychodnie lekarskie. Dzietność Polaków za granicą jest znakomita. Modelowe rozwiązania dotyczące usług kolejowych na Śląsku są w pełnym toku. Lot kupuje od Boeninga nowiutkie Dreamlinery, żeby jak nasza, jedna z najstarszych firm lotniczych na świecie upadnie, mógł je przejąć za bezcen nowy właściciel. Donald Franciszek natomiast działając prorozwojowo lata bez przerwy w te i nazad statkami powietrznymi, utrzymując w znakomitej sprawności pilotujące je załogi, czym udowadnia na czym polegało pobłądzenie śp. Prezydenta Kaczyńskiego.

W Warszawie znana specjalistka od opowiadania bredni we wszystkich możliwych sprawach doprowadziła do usprawnień funkcjonowania miasta przez katastrofy budowlane. Można się spodziewać, że pozyska ona kolejne odznaczenie państwowe z tytułu nowatorskiego podejścia do planowania sieciowego, które wprawiło w zdumienie jego twórców Amerykanów. Jedno z osiągnięć tego typu  to zjazd z nowo wybudowanej trasy przez Wisłę w buraki. Chodziło o to aby całość nie wyzbyła się do końca ekologicznego charakteru. Ale największym osiągnięciem bufetowej jest umieszczenie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w dawnym domu meblowym Emilia, z jednoczesnym opyleniem całości firmie deweloperskiej. O przestrzeń życiową dla tego muzeum krwawa Hanna Beata stoczyła zwycięską bitwę z warszawskimi kupcami, których z miejsca u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej pogoniono. Muzeum nie powstało mimo rozstrzygnięcia konkursowego na jego projekt. To dobrze, gdyż uniknięto w ten sposób kolejnej katastrofy budowlanej w związku ze znakomicie pomyślaną w tym miejscu budową II linii metra.

I tak panowanie (P)arady (O)bwiesiów wzbogaca mieszkańców wszystkich regionów Polski w niebywałe przeżycia. Ta część elektoratu będzie broniła partii jak niepodległości, gdyż dzięki temu każdy Polak wie, że jest, a czy je, bo na to ma, to już mniejsza z tym. Dzięki PO, jako pierwszy naród na świecie zrozumieliśmy, że Jan Duns Szkot miał poniekąd rację twierdząc, że z dwóch zdań sprzecznych wynika każde inne zdanie. Teraz wiadomo dlaczego tylko Polska na tle całej Europy, pozostała w pewnym momencie jako jedyna zielona wśród permanentnej czerwieni. Owa sprzeczność kolorystyczna była z resztą tak inspirująca, że od tej pory nasz kraj może się jawić dowolnie kolorowy każdemu i to w sposób nieograniczony oraz rzekomo prawdziwy. Wystarczy odpowiednio ludzi nastawić. Wygląda, na to, że Tusk wynalazł Perpetuum Mobile szczęścia. Szykuje się więc Niemcom na Kaszubach w Polsce Nobel, choć już Wedel był na dobrej drodze w zafundowaniu tego uczucia Polakom. Niestety przyszedł 22 lipca i wszystko diabli wzięli. Ale co ma wisieć nie utonie i w tym nadzieja, że Donald Franciszek powisi, gdyż podobno Wisława zaczęła sławić Polskę Stalinem a skończyła Tuskiem.

Reklamy