Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Kiedy François-Marie Arouet pseud. Voltaire (Wolter) wypisywał m.in. brednie na temat światłości postępowania Niemki ze Szczecina, czyli imperatorowej Rosji Katarzyny II Wielkiej wobec Polski, brał za to ciężkie pieniądze w złocie i w innych cennych wyrobach. Historia się tak potoczyła, że łajdactwo doprowadziło go nawet do tego, że spoczął w paryskim Panteonie, choć wcześniej był więźniem stanu i przesiadywał w Bastylii.

Dzisiaj Gérard Xavier Marcel Depardieu, karany za złodziejstwo i sympatyk komunistów, w związku z ofiarowaniem mu przez Władimira Władimirowicza Putina obywatelstwa kraju Magoga, zaczął tworzyć idiotyczne hymny pochwalne na rzecz swojego mentora i kraju, który ów reprezentuje. Według zapewnień Kremla osiedlenie się aktora w Ruso-Sowietach, będzie dla niego niezwykle intratne.

Tak więc dla forsy obaj rzekomo znakomici Francuzi byli gotowi zdradzić swój kraj, co zresztą zrobili. Jak widać z nacją znad Sekwany nie ma co wiązać przesadnych nadziei skoro historia, o której mowa, ciągnie się już od XVIII wieku i końca nie widać. Wolter dodatkowo zawadził na 3 lata również o Prusy, gratulując m.in. ich władcy Fryderykowi II Wielkiemu fenomenalnego umysłu, pisząc do niego w liście „… Sire, to Pan poddał pomysł rozbioru Polski – … znać w tym geniusz”.

Depardieu na razie uciekł przed podatkami do Belgii. Można się także spodziewać, że i Niemcy, mając inklinacje do łajdackich posunięć, wysuną jakąś swoją intratną propozycję. W konsekwencji wcale nie będzie zaskoczenia, gdy aktor wypowie się w sprawie Polski. I nie będzie to zapewne  wypowiedź dla naszego kraju pochlebna, skoro znakomity Andrzej Wajda, który nakręcił z Francuzem film (Danton – CEZAR – Nagroda Francuskiej Akademii Sztuki Filmowej), w związku z wolną Rzeczpospolitą ma niezłą aberrację umysłową, czego dawał rozliczne przykłady swoją twórczością i wypowiedziami. W podobnym stylu wysuwał twierdzenia również na terenie Francji i także o Polsce, faraon porozumienia okrągłostołowego Bronisław Geremek. Zaraza ma to do siebie, że się rozprzestrzenia.

Reklamy