Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Znakomitość nad znakomitościami Tomasz Arabski (Szamot X Bara) po wypełnieniu swego przypieczętowanego krwią wielu głównego zadania w putino-polsko-sowieto-rusko-tuskim planie, dostał stempel na drogę do Madrytu. W czerwcu ma się przemieścić z bliskiej zagranicy do zagranicy właściwej i odetchnąć jako ambasador na półwyspie iberyjskim. Cóż szmata wszędzie się przyda.

No nie wiem jednak czy Tomasz, który się nie zachował w kontekście smoleńskim jak jego imiennik apostoł, dobrze robi udając się do Hiszpanii. Boris Abramowicz wybrał się na dłuższy pobyt do Wielkiej Brytanii, a więc kraju dużo lepiej zorganizowanego i co? Zbiorowy samobójca pofatygował się i tam. Wprawdzie inny Rosjanin Aleksandr Walterowicz uniknął samozatrudnienia się w charakterze kata, jednak podobno wyjątkowo zakochał się w Polsce, co uwzględniono dodając do herbaty substancję stabilizującą w postaci Polonu. W ten sposób był to ostatni odtańczony na Ziemi przez tego nieszczęśnika Polonez.

W ogóle bliska nasza zagranica czyli państwo sowieto-rosyjskie w altruistycznym, bo u nas ci bezrobocie jak cholera, zatrudnianiu na tajnych etatach naszych obywateli nie ustaje. Nawet wynalazca Donald Donaldowicz, mimo że fan bliskiej zagranicy zachodniej, to jednak kooperuje z Władimirem Władimirowiczem w rzeczach tak tajemnych, że za „chińskiego boga” nie chce odtajnić zapisów w tej sprawie, mimo iż dawno je stosownie wypreparowano. Doszło do tego na wypadek nagłego opuszczenia przez Ksuta miejsca zatrudnienia przy ulicy Aleje Ujazdowskie w Warszawie. Cóż „łaska pańska na pstrym koniu jeździ”. Zatem syndrom smoleński działa.

W przypadku Szamota X Bara, to syndrom ten przybrał formę szamotania się widocznego właściwie w każdej czynności. Teraz przed naszym od siedmiu boleści tajnie utajnionym delikwencie, kwartał oczekiwania na opuszczenie kraju. Jednak mimo wszystko należy się liczyć z możliwością, że wyjazd ale w wariancie z nogami do przodu, może nastąpić wcześniej. Hiszpania bowiem uzna, że nie życzy sobie zbiorowego samobójcy na własnym terytorium, względnie nie zgodzi się na koncept z zamachem baskijskim w tle. Cóż należy uznać takie  rozumowanie za uprawnione. Ponadto wcześniejsze zakończenie sprawy będzie dużo oszczędniejsze, co w sumie jest charakterystyczne dla cywilizacyjnego awansu Polan poddanych kontekstowi moskiewsko-brukselskiemu i z Tuskiem w roli strażnika nawiedzonego.

Reklamy