Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Miała Polska Rzeczpospolita Ludowa swoje ofiary całopalne, ma je i III Rzeczpospolita. O ile jednak w pierwszym przypadku chodziło o protesty polityczne: sprawa inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację (Ryszard Siwiec – 8 września 1968, Warszawa) oraz kwestia zmowy milczenia wokół ludobójstwa w Katyniu, demoralizacji młodzieży i zniszczeniu rzemiosła (Walenty Badylak – 21 marca 1980, Kraków) –  to w przypadku III Rzeczpospolitej chodziło o zgoła coś innego. Tutaj akty zamachu na własne życie (Andrzej Żydek, 24 września 2011; Andrzej Filipiak, 12 czerwca 2013)* miały charakter sprzeciwu wobec korupcji oraz podłych ekonomicznie warunków życia. Oba odbyły się w Warszawie i miały miejsce przed gmachem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Alejach Ujazdowskich.

Tak więc rząd PO i sam herr Donald Donaldowicz stali się w Polsce bezsprzecznymi dziejowymi liderami, w formie zaistniałego protestu przez zamach obywateli polskich na własne życie, w wyniku podpalenia się. Jest to dramatyczne zwrócenie uwagi na polityczne panowanie w kraju łajdaków. Dotychczas w dziejach prym wiedli w tej sprawie ex aequo ‚Wiesław’-Gomułka Władysław i Gierek Edward oraz ich ferajny. Tusk Donald Franciszek nie dał tym międzynarodowym komunistom żadnych szans, i wysforował się historycznie na czoło w sposób bezdyskusyjny. O co chodzi temu demonowi, który działa już w Polsce niszcząco od szeregu lat, i którego wypowiedź „policzmy głosy” dała nausznie poznać z kim Polska ma do czynienia. Czas sobie wreszcie zdać sprawę z tego, że człowiek ten przyszedł w naszym kraju do władzy, aby nas i Polskę pogrążyć, nie zaś cokolwiek dobrego jej wyświadczyć, i w dziele tym nie spocznie, póki ma realny wpływ na nasze sprawy.

Wyciągnijmy z tego wszyscy należyte wnioski i pogońmy Tuska do diabła, gdzie jest jego właściwe miejsce, i do którego ów tak bardzo tęskni. Bądźmy w ten sposób choć raz dla tych obu indywiduów dobrzy Drodzy Rodacy (diabłu i Tuskowi ogarek – trudno). Byleby się herr wyniósł od rządów gdziekolwiek z wyjątkiem Moskwy. Ale tam neokomunista Władimir Władimirowicz prędzej sczeźnie, niż dopuści takiego Tuska, mimo jego zasług dla władzy w Ruso-Sowietach do czegokolwiek. Tak czy owak została jednak możliwość dojścia do zbiorowego już dzisiaj samobójstwa przez całopalenie. Istnieje jeszcze szansa, ale to dla szczególnie zasłużonych diabłu, samozapalenia się bez własnego udziału i udziału osób trzecich. Takiego odejścia Donaldowi Franciszkowi Tuskowi do swego czarta serdecznie życzę. Jeżeli to możliwe to natychmiast**. Swoją drogą, jak było możliwe wtargnięcie czegoś takiego do władzy w katolickiej przecież Polsce jak herr Donald Donaldowicz. Trudno pojąć.

———-

* Także podpalenie się Antoniego ‚P’ w Kielcach we własnym samochodzie (17 października 2011) oraz w studiu Polsatu Andrzeja Żurowskiego (11 marca 2013), to psychologicznie rzecz biorąc kontynuacja tej samej sprawy.

** Okazało się, że na początek Ksut wywichnął sobie na gale kulasa. Tak trzymaj Ksut. Zajedziesz w ten sposób dalej niż myślisz. Stamtąd nie ma już powrotu.

Reklamy