Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Polityka spóły Donald Franciszek Tusk – Sikorski  Radosław Tomasz względem Elbląga podobna jest do wielbłąda, czyli to wielki błąd. Zachowanie tego pierwszego jako mieszkańca trójmiasta jest o tyle zrozumiałe, że między Elblągiem a Gdańskiem istniał zawsze konflikt, nawet w ramach Hanzy. Drugi natomiast powinien pamiętać, że pochodząc z Bydgoszczy, a więc z miasta spychanego latami przez Prusy na margines rozwoju, winien być uczulony na dyskryminowanie jednych kosztem drugich.

Historycznie rzecz biorąc sytuacja Elbląga po rewizji granic Sowietów z Polską, kiedy to Stalin wpakował się nam na Mierzeję Wiślaną, zamykając tym samym wolną drogę na Bałtyk przez Cieśninę Pilawską, stała się nie godna pozazdroszczenia. Dodatkowo planując napaść na Zachód, region królewiecki* Sowiety zmilitaryzowały, co jeszcze bardziej utrudniło sytuację miasta.

Wydawałoby się, że Rzeczpospolita po dojściu do suwerenności, naprowadzi polskie sprawy na właściwy tor, w tym skomunikuje Elbląg z Europą poprzez otwarty na morze port. Niestety. Znaleźli się jednak politycy, którzy podjęli taką próbę. Oto Prawo i Sprawiedliwość zaplanowało wykonanie przekopu po naszej stronie mierzei. Dwa lata rządów okazało się jednak okresem zbyt krótkim. Po dojściu do władzy (P)iratów (O)błędnych gotowy plan zarzucono. Tusk i Sikorski nie wykorzystali nawet, przemożnej chęci Moskali dopchania się ze swoimi pyskami do Europy, i nie uzależnili bezwizowego ruchu między enklawą królewiecką a częścią terytorium Polski, od odblokowania przez Ruso-Sowiety przejścia  pilawskiego (jedyne użyteczne żeglugowo wyjście z Zalewu Wiślanego na Bałtyk).

Dzisiaj w Elblągu mają miejsce wybory, w których mieszkańcy miasta mogą zapoczątkować w Polsce zmianę, która odsuwając (P)akę (O)szukańczą od władzy i jednocześnie składając ją w ręce ludzi godnych, umożliwi naszemu krajowi prowadzenie polityki zgodnej z naszym interesem państwowym i narodowym. Zatem tacy jak Tusk i Sikorski swoje Toi-Soi uprzątać, a nie politykę robić.

———-

* Podobnie jak wcześniej Sowiety, dzisiejsi włodarze Kremla grożą Polsce i Europie zainstalowaniem w tym miejscu nowych broni. Aktualnie w grę wchodzą tzw. Kompleksy Iskander, a więc rakiety rzekomo nowej generacji. Mamy na to radę. Oto mający osobowość Kalego kaliningradzccy obywatele Ruso-Sowietów, najpierw się dobrze iskajcie, by przekroczyć granicę z Polską. Bardziej się bowiem boimy eksportu od was wszy, niż skutków waszego kompleksu wobec naszej nacji, wyrażonego m.in. wyrzucaniem forsy na Iskandery.