Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Oto jest wrzesień 2039 roku. Na mapie politycznej Europy nie ma już Polski. W IV Rzeszy wychodzi nowa wersja Wielkiej Encyklopedii Wielkich Niemiec. Pod literą ‚T’ znajdujemy w niej nazwisko i imiona pewnej wybitnej osobistości. Chodzi o Donalda Franciszka Tuska. Poniżej zamieszczamy nielegalne, bo w języku polskim tłumaczenie zamieszczonego tam tekstu. Oto on.

Tusk Donald Franciszek ur. 22 kwietnia 1957 r. w Gdańsku, zm. tragicznie 1 kwietnia 2015 r. również w Gdańsku. Bohater narodowy Niemiec. Od najmłodszych lat wzorem swoich najbliższych podjął zmagania z polskim zbrodniczym nacjonalizmem, który osiągnął apogeum 1 września 1939 roku w postaci zbrojnej napaści faszystowskiej Polski na pokojową III Rzeszę. Wyrastał w patriotycznej atmosferze, kształtowanej m.in. przez dziadków, z których jeden zasłużył się Niemcom walcząc w Wehrmachcie, inny zaś budując Wilczy Szaniec, dla zaszczutego przez krwiożerczych Polaków bohaterskiego kanclerza Adolfa Hitlera. Babka była tej miary patriotką, że posiadała wstęp na statek dla zasłużonych, którym był MS Wilhelm Gustloff. Na jednostce tej poniosła też bohaterską śmierć wraz z czwórką swoich dzieci, na skutek bandyckiego zatopienia go podczas turystycznego rejsu przez faszystowski polski okręt podwodny ORP Orzeł. Był to największy akt morskiego wandalizmu w dziejach świata. Donald Franciszek Tusk mimo, że w 1980 ukończył już studia historyczne na Uniwersytecie Gdańskim, to studiów było mu wiecznie mało i na wieść o zorganizowaniu się mniejszości niemieckiej na okupowanych przez Polskę ziemi gdańskiej w ruch Solidarność, natychmiast powrócił na uczelnię w charakterze studenta, zakładając na niej Niezależny Związek Studentów. W owym czasie Donald Franciszek pracował już u wybitnej Stasi, która dla jego bezpieczeństwa, gdyż był niezwykle cennym współpracownikiem, utajniła jego członkostwo nadając mu pseudonim Oskar. W tym czasie pomógł mocno znakomitej Stasi gen. Czesław Kiszczak, który będąc także utajnionym współpracownikiem Wielkiego Brata Stasi, wydał jej licencję na działalność w Pomeranii. To fenomenalne przedsięwzięcie polegające na połączeniu wysiłków wszystkich niemieckich patriotów na rzecz wolności, zaskutkowało zburzeniem wybudowanego przez okupanta polskiego muru berlińskiego i przyłączeniem jego kolonii w postaci Niemieckiej Republiki Demokratycznej do macierzy. Ten akt sprawiedliwości dziejowej otworzył drogę do restytucji pozostałych ziem niemieckich zagarniętych przez Polskę. W tej sprawie Donald Franciszek Tusk rozpoczął owocną współpracę ze znaną z niebywałej uczciwości i prawdomówności polityk CDU Eriką Steinbach. Apogeum działalności politycznej Donalda Franciszka wespół-zespół z Angelą Dorotheą Merkel i wypróbowanym przyjacielem Niemiec Władimirem Władimirowiczem Putinem, działającym onegdaj przeciwko okupantowi polskiemu w ramach KGB w NRD, było najpierw doprowadzenie do protektoratu nad Rzeczpospolitą Polską Berlina i Moskwy. Proces ten zakończył się inkorporacją do powstałej IV Rzeszy ziem wchodzących w skład państwa polskiego po linię zachodniego brzegu Wisły. Do brzegu wschodniego tej rzeki zaś inkorporacji dokonały Ruso-Sowiety. Warszawę ustanowiono Wolnym Miastem Warsa i Sawy. Tym samym zastarzały i burzący pokój w Europie i w Świecie problem Polski przestał istnieć na zawsze. Niestety tych aktów dziejowych już Donald Franciszek Tusk nie doczekał. Odszedł od nas na zawsze, po kontuzji nosa i wywołanej nią sepsy, do czego doszło w wyniku jego urazu. Paradoksalnie strzelił nim swoją ostatnią, w jakże pracowitym życiu i w trakcie rozgrywanego w gałę meczu samobójczą bramkę. Od tego czasu wszystkie wydania w Niemczech powieści Carla Collodiego Pinokio ukazują się na znak żałoby po Donaldzie Donaldowiczu, jak go nazywali Rosjanie, z czarnym grzbietem oprawy.