Tagi

, , , , , , , , , , , , , , ,

Jarosław Kaczyński zauważył, że w dzisiejszym świecie istnieje skłonność wpływowych forpoczt do legalizacji pedofilii. Oznacza to, iż jest politykiem całą gębą m.in. dlatego, że jak można przypuszczać, znakomicie rozumie jakie będą straszliwe skutki myślenia w kategoriach całkowicie wydumanej, ku złamaniu serc, koncepcji Gender.

Zapoznanie się z tą swoistą technologią marksistowskiego psucia natury ludzkiej, dostarcza przesłanek pozwalających z dużym prawdopodobieństwem uznać, że skoro człowiek ma decydować o swojej płci, to również będzie skłonny decydować o swojej gotowości do stosunków seksualnych i to niezależnie od wieku zarówno swojego jak i partnera, czy rodzaju swoich oraz partnera specyficznych skłonności seksualnych – choćby pedofilskich.

Może się tak dziać tym bardziej, że równolegle lansowana jest koncepcja, że oto czas jest złudzeniem i w ogóle nie istnieje. W ten sposób wiek człowieka w interesującej nas sprawie nie ma znaczenia, i nie mógłby być argumentem na rzecz penalizowania seksualnych wyczynów. Jeżeli do tego dodać lansowany pod różnymi postaciami i powszechnie hedonizm, to staje się jasne, co nam szykują libertyni, neokomuniści i lewacy.

Rezultatem tego będzie fasadowość mającego powstać systemu, który głosząc papierową wolność w rzeczywistości, podobnie jak w państwach tzw. realnego socjalizmu, wprowadzi ohydną totalną dyktaturę. Oczywiście aby mogło się to ziścić, nieodzownym jest zniszczenie tradycyjnego modelu rodziny, bo tylko poza nią możliwe będzie zaszczepienie człowieka na miłość, i w konsekwencji wyeliminowanie wartości z życia publicznego, zastępując je substytutami czyli pseudowartościami.

Zerwanie z tradycyjną cywilizacją zachodu oto cel neomarksistowskich kontestatorów, którym marzy się świat absolutnie reaktywny, tj. w pełni sterowalny bodźcami wysyłanymi z centrów zarządzania zasobami ludzkimi. Między bodźcem a odpowiedzią czyli reakcją nań, ma nie być już nic. Powstanie swoistej super biomaszyny, czyli ustawicznie powielanej karykatury człowieka, to marzenie wszystkich, dla których wolność rozumiana jest jako zaprogramowany wybór, czyli wracając do klasyka jako „uświadomiona konieczność”, przy czym o tym co zostanie uświadomione, zdecyduje polityka.

Reklamy