Tagi

, , , ,

Obserwując wszystko, najlepiej ze zdwojoną uwagą, można stwierdzić, i to po raz enty zresztą, że władzom w Rzeczpospolitej na pewno nie zależy na prawdzie, a raczej wręcz przeciwnie. Skoro tak, to jasnym jest, iż nie ma co liczyć na udział kierowanej przez takie towarzystwo Polski np. w tym co istotne. Ot choćby we wspieraniu prac badawczych mogących skutkować odkryciami naukowymi, i w ogóle w życiu twórczym narodu. A tak jest dzisiaj właśnie. To, że w normalnych warunkach istnieje sprzężenie zwrotne między tożsamymi motywacjami obu stron, tj. państwa i pojedynczego człowieka, nie jest żadną tajemnicą. Tymczasem kraj pod niszczącym spremierowaniem go przez herr Donalda Donaldowicza, ma w dowolnej sprawie gębę pełną frazesów. Jeżeli zaś przyjdzie co do czego, ta/ten, dostają solidnego kopa tylko dlatego, że nie należą do partyjnej sitwy.

To jest dramat, który sprawił, że Polska w dużej mierze przestała  być już Polską i nie wiadomo czy nie przepadnie na amen, jeżeli rzeczonego Tuska Donalda Franciszka nie wyprowadzi się, i to jak najszybciej, nawet za kołnierz z gmachu przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie. Ponadto wszystkim współpracownikom rządu trzeba dobitnie uzmysłowić*, iż albo zechcą współpracować w sprawach restytucji Rzeczpospolitej, albo won z posad, gdyż Polacy we własnym kraju międzynarodówki sobie nie życzą.

———-

* Tutaj jest pewien szkopuł, gdyż agentom i zdrajcom, trudno będzie trafić do rozumu. Oni zawsze będą myśleć,  że na partię nie sposób nie liczyć. W ten sposób członkowie ferajny działają sobie zbrodniczo, gdyż wiedzą, że następnie wybieli się wszystko co zrobili, szczególnie zaś ich samych czyli sprawców. Wiele zbrodni się przemilcza.  W ten sposób towarzysz-bandyta nic złego na swoich mocodawców nie powie. To trwa już od bez mała 70 lat.  Tyle lat ciągnących się z różnym natężeniem zbrodni i prawie żadnego winnego, a na cmentarzach groby niewinnie pomordowanych, a cała armia patriotów nie znalazła jeszcze godnego miejsca pochówku.

Reklamy