Tagi

, , , , , , , , , , , , , , ,

Śmierć Mazowieckiego Tadeusza stała się dla Salonu przyczynkiem do wychwalania jego życia i osiągnięć. Dziwne jest to, że ci, którzy wywołali właśnie na wzór zachodniej Europy śmiertelny bój z Kościołem Katolickim, stosują podobne metody gloryfikowania zmarłego, jak się to robi od wieków wobec świętych w kościele właśnie. Jeżeli Watykan ogłasza kogoś błogosławionym czy świętym, to po wnikliwych badaniach. Tymczasem, co jest najdziwniejsze, neokomuniści zrobili to najwyraźniej zupełnie ad hoc, na czym mogą się przejechać niczym komuniści, kiedy ogłoszonego „świętym” jakiegoś polityka, trzeba było w pewnym momencie na gwałt odbrązawiać. Dzieje się tak właśnie, kiedy dekretowanie zastępuje rzetelną ocenę, czego najkrytyczniejszym dowodem jest pseudo intelektualne potraktowanie przez rząd tragedii smoleńskiej.  Nic w tym z resztą dziwnego skoro przez wiele lat należeliśmy do grupy państw tzw. demokracji ludowej, w których niby postęp i rzekomo niebywały rozwój nauk istniał jedynie w propagandzie. W rzeczywistości, poza nielicznymi przypadkami do jakichkolwiek liczących się osiągnięć w tych dziedzinach nie dochodziło, gdyż nie było w tym względzie, ze względu właśnie na absolutne zacofanie komunistycznej Polski i demoludów a nade wszystko Sowietów, żadnych szans.

Nauczony widzenia świata przez dekretowanie, a nie ocenianie rzeczywistości na podstawie rzeczywistych danych empirycznych Salon, zieje teraz miłością przez wściekłość. Robi to dzień i noc, gdyż znalazła się pokaźna grupa naszych obywateli, która kontestuje rzekome osiągnięcia zmarłego premiera. Jednak i oni nie widzą  całego clou jego błędu. W swojej istocie polegał on na pozostawieniu wolnej ręki razwiedce, co zdecydowało o dzisiejszej klęsce państwa obywatelskiego w Polsce. Wprawdzie Stan Wojenny sprawił, że pozycja wywiadu wojskowego była zupełnie wyjątkowa, lecz nawet i on zostałby sprowadzony do właściwych proporcji, gdyby tylko fachowo zastosować zasadę ‚dziel i rządź’. W tym czasie żyli jeszcze na zachodzie rodacy, którzy dobrze znali się na takich rzeczach, i z pewnością by pomogli. Zachowanie w zupełnej tajemnicy przed wywiadem niemieckim (Apwehra, Gestapo, RSHA), faktu rozszyfrowania Enigmy jest najlepszą rekomendacją tych ludzi. Niestety w tej sprawie Mazowiecki Tadeusz umył ręce niczym Piłat, i rzecz przepadła. W efekcie agentura, szczególnie wojskowa, przeżarła całe państwo. To czego najbardziej się ona boi, to podmiotowości społeczeństwa. Dlatego właśnie tak się walczy u nas z wszelkimi przejawami aktywności ludzi. Polityka antyreferendalna jest najlepszym dowodem w tej sprawie. Aktualnie na celowniku razwiedki pozostają wolne wybory.

Reklamy