Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Nie można bynajmniej powiedzieć, że Tusk Donald Donaldowicz zawsze łże jak pies. Oto jakiś czas temu był łaskaw wypowiedzieć się, w sprawie nie klękania przed księżmi. Skłamał? Ależ skąd rzecz jest w toku i polega na obsobaczaniu wielebnych jak tylko się da. W ich działalności komuniści dopatrzyli się, z resztą słusznie, przyczyn swojej klęski w PRL. Teraz oni, ale też i ich pomiot, razem już jako neokomuniści, próbują za wszelką cenę zrewanżować się kościołowi za tę niewymowną klęskę i doświadczony strach. Nie zapominają też o roli głównej postaci kościoła, ale i w ogóle, która dała im do wiwatu jaką był Jan Paweł II. Nieżyjącego papieża zatem też nie oszczędzają. Za jego życia siedzieli raczej cichutko, teraz odreagowują. Wcale nie byłoby dziwne gdybyśmy się wkrótce dowiedzieli, że Ojciec Święty był p…….. Mało to razy dzieci brał na ręce. Skoro Krzysztof Kamil Baczyński miał być rzekomo pederastą, podobnie jak inne nasze wielkie historyczne postacie, to o co chodzi. Permanentne łganie oto dewiza tych z (P)remedytacji (O)szołoma czy z (G)ranatu (W)issarionowicza.

Owi przyczepili się też do abp.: Sławoja Głódzia, Henryka Hozera czy Józefa Michalika ale już do kard. Kazimierza Nycza nie, gdyż ten to hierarcha nowoczesny jest. Zezwolił on ostatnio, na okraszony satanistyczną muzyką pokaz mody w kościele, nie mówiąc o paru innych wcześniejszych wyczynach, w postaci zabrania spod pałacu Koniecpolskich na Krakowskim Przedmieściu krzyża. Popularność wśród neokomunistów zaczął też niespodziewanie tracić kard. Stanisław Dziwisz, który zaczął po katolicku klasyfikować wyczyny Tuska i ferajny.

Dość dawno już temu Donald Donaldowicz był uprzejmy oświadczyć, że Polska to nienormalność. Czy można się zatem dziwić, że kraj nasz po 6 latach jego rządów ledwie zipie. Przecież znów podana ocena zgadza się z faktami, w związku z tym trudno mieć do Oscara pretensję. „Widziały gały co brały” i mądrale jak chciały tak wybierały*. A teraz pretensja, z jakiej racji. To, że kolejna transza młodych w liczbie 700 tys. osób wyjedzie w tym roku z Polski za pracą, co w tym dziwnego. Rzeczpospolita jest wszak nienormalna i tyle. Niczego dobrego nie można się po niej spodziewać, czyż nie Donaldzie Donaldowiczu.

Jedyne co można by ewentualnie Tuskowi Donaldowi Franciszkowi zarzucić to to, że nie uprzedził ludu, iż otrzymał Oscara. Ale czyż człowiek musi się chwalić swoimi sukcesami. No dobrze ale nie ujawnił też Pan Premier roli Stasi, można by w krytycznym zapytaniu wtrącić. A czyż jest obowiązek ujawniania życia intymnego. Przecież gdyby Małgosia się dowiedziała, mogłaby pójść do Jasia i kto by wtedy napisał książkę o naszym wspaniałym pożyciu. Wicie, rozumicie!

———-

* Ostatnimi wyborami, co do których jest pewność, że zostały przeprowadzone uczciwie to te z 2007 roku. Im dalej w las, tym więcej drzew. Nie ma takiej okropności, której by Tusk z neokomunistyczną agenturą nie zrobili, aby tylko utrzymać się u władzy. Perspektywa rozliczenia tragedii smoleńskiej jest wystarczająca, by możliwość utraty próbować zminimalizować do zera. Co będzie jak się ludzie w tym połapią, to już inna sprawa. Tym niemniej Tusk musi wykończyć patriotów, bo ci trzymają się Polski pazurami, oraz ich reprezentacji czyli PiS i ugrupowania narodowe. Bez tego o spokojnym śnie nie ma mowy. Stąd prowokacje na ostatnim Marszu Niepodległości w Warszawie.