Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Stosunkowo spokojny, ale rok okraszony 700 tys. wyjazdów młodych ludzi za pracą z Polski, ma się ku końcowi. To co będzie miało miejsce w roku 2014 i po nim, zostanie zapamiętane na całą wieczność. Preludium nastąpi jeszcze w grudniu tego roku, i będzie to 44 miesięcznica tragedii smoleńskiej. W mickiewiczowskim widzeniu księdza Piotra liczba ta występuje w kontekście dzieci wygnanych z kraju i to na śmierć. Jedyny ocalony o imieniu czterdzieści i cztery ma się stać wskrzesicielem wielkości narodu, który jest przez Moskala mordowany. Jednak Bóg mu przebaczy, gdyż jako jedyny, najsroższy i najgłupszy z siepaczy się poprawi. A oto fragment III części Dziadów, gdzie Wieszcz niczym Nostradamus powiada właśnie że:

A tamtej ujście w morzu. – Patrz! po drogach leci

Tłum wozów – jako chmury wiatrami pędzone,

Wszystkie tam w jedną stronę.

Ach, Panie! to nasze dzieci,

Tam na północ – Panie, Panie!

Takiż to los ich – wygnanie!

I dasz ich wszystkich wygubić za młodu,

I pokolenie nasze zatracisz do końca? –

Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca!

Wskrzesiciel narodu,

Z matki obcej; krew jego dawne bohatery

A imię jego będzie czterdzieści i cztery.

i dalej

A matka Wolność u nóg zapłakana stoi.

Patrz – oto żołdak Moskal z kopiją przyskoczył

I krew niewinną mego narodu wytoczył.

Cóżeś zrobił, najgłupszy, najsroższy z siepaczy!

On jeden poprawi się, i Bóg mu przebaczy,…

Wcale nie od rzeczy będzie skonstatować, że w owym widzianym przez księdza Piotra młodym, można się dopatrzyć setek tysięcy podobnych mu wiekiem Polaków, którzy w poszukiwaniu miejsca gdzie mogą się uratować, przepływają dzisiaj morza. Chcą się dostać do  Anglii, Irlandii, USA, Kanady czy Australii żeby przeżyć. Fizycznie mordują nas tak wczoraj jak i dzisiaj Ruso-Sowiety. Najnowszą egzemplifikacją tego stanu rzeczy jest śmierć 96 rodaków pod Smoleńskiem. Jednak oprócz dosłownego zabijania najlepszych cór i synów ojczyzny, jest jeszcze mordowanie polskości ideologiczne, w szkołach np., które dokonuje się w Polsce pod patronatem neokomunistów i ich agentów, a więc wychowanków Sowietów.

Patriotyzm bijący z miesięcznicowych marszów ku pamięci poległych w Smoleńsku uaktywnił, jak się okazuje, całe rzesze młodych, tak z kraju jak i z emigracji. Utworzyli oni front wolności,  z czym już herr Donald Donaldowicz i jego (P)akt  (O)szustów sobie nie poradzą. Mając wsparcie i oparcie w Prawie i Sprawiedliwości, bez czego 40 i cztery nie mogłoby dojść do głosu, jak i w Ruchu Narodowym – młodzi – którzy ocalili siebie, ocalą teraz Rzeczpospolitą. Ruch lawiny ma się zacząć 10.12.2013 roku, na 44 Marszu w miesięcznicę tragedii smoleńskiej. W imię Boże.

.

Reklamy