Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Okazuje się, że Tusk Donald Franciszek nawet kanalizację, a więc medium sprawnie i bezawaryjne wcześniej przerabiające wszelkie nieczystości, doprowadził do ruiny. Oto dwie wiodące w tej sprawie spóły czyli (G)ówniarze (W)redni oraz (T)rutka (V)incenta (N)iedojdy 24, lecą w popularności na łeb na szyję. Miast działać oczyszczająco, dopuszczono by rury się pozatykały, i by owi operatorzy sami się zafajdaniem, również własnym, zanieczyścili. Na skutki nie trzeba było długo czekać. GW sprzeda w roku 2013 o 500 tys. egz. papieru do sławojek mniej, zaś w tym samym czasie TVN24 straci ok. 1 mln. widzów, w tym część z powodu trafienia klientów do Tworek. Takie są więc skutki ignorowania praw nauki przez Flotę Jedynego Niezguły*. Chodzi o tę naukę, która prowadzi w górę nie zaś w dół.

Teraz Michnik z Durczokiem zaczną rzecz niewątpliwie analizować. Pierwszy będzie robił to dłużej, gdyż u niego szybkość myślenia jest identyczna jak szybkość ruchu. W szczególności chodzi o działanie więzadeł głosowych. Drugi zrobi to bardziej wartko, lecz potraci wątki, gdyż tak to jest z durszlakami. A tu coraz więcej szamba i więcej. W tej sytuacji ratunkiem pozostanie faszyzm. Faszyści z Czerskiej na wyścigi zaczną znosić faszyny, by pozatykać kloaczne przecieki. Ich kumple faszyści z Wiertniczej głównie zaczną faszerować skłamanymi słowy własne rodziny, szczególnie dzieci, by w ten sposób bronić się własną lojalnością, przed wylaniem z roboty, i by podnieść oglądalność swojej ‚mowy trawy’ o własne rodziny właśnie.

W walce faszyzmu z faszyzmem Michnik i Durczok nie zostaną na szczęście sami. Oto do akcji ratunkowej ruszą towarzysze na ‚K’, jako najbardziej godni zaufania. Kublik tym razem nie będzie wynosić nieczystości, bo Czerska choć czerstwa to jeszcze nie zupełnie nieświeża, a uruchomi seans stymulacji mięśniowej aparatu wymowy szefa, chcąc przyśpieszyć na zasadzie sprzężenia zwrotnego zachodzenie w nim procesów myślowych. Dzięki uzyskaniu sukcesu w tej sprawie, zapadnie genialna decyzja. W ten sposób podnoszenie się poziomu szamba, zostanie powstrzymane na wysokości II piętra. Pozostanie jeszcze sprawa roznoszącego się wszędzie fetoru, ale tutaj pomogą towarzysze radzieccy, którzy zęby zjedli, na walce z jedną z nieodłącznych charakterystyk własnego systemu.

Inne ‚K’ w postaci Kuźniara z kolei będzie chciało winnym wyprodukowania złej jakości farszu, skuć facjaty, ale szybko się zorientuje, że trzeba kuć żelazo póki gorące, i zabierze się za zakuwanie. Będzie usiłowało wkuć na gwałt wiedzę dotyczącą prawdy, która jak go nauczono miała nie istnieć. Okazało się jednak, że Marks, Lenin i Stalin wypowiadając się w tej sprawie mieli delirium, a Hitlera bolała ręka, od walnięcia nią w blat mównicy. Stąd doszło do historycznego przekłamania. W efekcie przyśpieszonych studiów Kuźniar to odkryje. Zadzwoni niezwłocznie do szefa i wypowie jedno tylko słowo a zarazem wniosek – niestety. Biedny Durczok z durszlakiem w ręku rzewnie zapłacze, będąc zmuszonym zakręcić zawór instalacji, doprowadzającej do klientów wydalone słowa, sprzedawane pod skłamaną nazwą nawozy ekologiczne.

Poinformowanego o wszystkim Tuska Donalda Franciszka szlag trafi. Z pomocą przyjdzie mu towarzysz agenturalnej doli i niedoli Graś Paweł Bolesław. Zostawi ci on niedomagającego i zwijającego się ze złości na dywanie szefa samego. Dopytujących się o swojego dobrodzieja współpracowników poinformuje, że ów odpoczywa. Po 12 godzinach będzie już po wszystkiemu. Wieczorem Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wyda komunikat zaczynający się od słów – „Dziś w wyniku zbrodniczego zamachu autorstwa Jarosława Kaczyńskiego, do Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia im. prof. Jana Mazurkiewicza w  Pruszkowie przewieziono naszego ukochanego przywódcę Premiera, który w swej skromności nie chciał zostać Prezydentem. Stan żelaznego zdrowia Słońca Peru jest beznadziejny. Za zamachowcem, który ukrył się w willi przy ul. Mickiewicza w Warszawie rozesłano list gończy. Na pohybel każdemu kaczorowi z wyjątkiem Donalda…”.

———-

* Powołanie do życia tej organizacji, zostało zainspirowane istnieniem w PRL niezwykle wydajnego Frontu Jedności Narodu.