Tagi

, , , , , , , , , , , , , ,

Na Ukrainie, która jest państwem prawa, mniej więcej tak jak Polska, którą to do tego stanu doprowadził herr Oscar, doszło do zabrania się siłowego za obywateli. W odpowiedzi Kozacy zareagują dzisiaj tj. w niedzielę potężną manifestacją. Janukowicz nie wiedzieć czemu, z decyzją o pacyfikacji w Kijowie nie poczekał jednego dnia. Wtedy odpowiedź społeczna byłaby możliwa dopiero w poniedziałek, czyli w dzień roboczy i z pewnością miałaby mniejsze szanse na porównywalną liczbę uczestników niż w święto.

Oczywiście werbalnie Donald Donaldowicz potępił władze ukraińskie, defacto zaś będzie chciał pomóc Ruso-Sowietom w dobraniu się Ukraińcom do ich prozachodniej skóry. Uczyni to przez storpedowanie działań naszej opozycji, która zaangażowała się i jeszcze się bardziej na miejscu zaangażuje*. Chodzi o wsparcie dążenia Kijowa do wyrwania się spod światłej kurateli Kremla. O takiej a nie innej postawie Tuska świadczy wypuszczenie na to co robi Prawo i Sprawiedliwość zadaniowców-harcowników. W poniedziałek w środkach masowego ‚Ukazu’ pojawią się zapewne liczne artykuły potępiające prezesa Jarosława Kaczyńskiego i patriotów, za mieszanie się w wewnętrzne sprawy Ukrainy. Tymczasem w Internecie już wczoraj i dzisiaj działają  blogerzy regresu wieczystego (jakiś forumemjot zdaje się – w każdym bądź razie coś w rodzaju pomiot w nazwie), których rzucono pod dowództwem agenta Sikorskicha** licencjata Radosława Tomasza na front walki niczym spadochroniarzy. Mają oni za zadanie jako pierwsi zdezinformować. Cóż metoda ‚wypisz, wymaluj’, jak za dobrych komunistycznych czasów. Widać agenci skupieni pod sztandarami (P)łuca (O)dmą nekomunistyczną schorowanego, tak już właśnie mają.

———-

* Jest zaskoczenie, gdyż herr Donald Donaldowicz niby to poparł – werbalnie – na Ukrainie zwolenników wejścia do Europy. Wysłał też tam swoich ludzi. Wypowiadając się na ten temat wymienił osławionego Protasiewicza Jacka ale i prezesa Jarosława Kaczyńskiego, przez co uwiarygodnił swoją wypowiedź. Nie byłbym jednak pewien, czy ci politycy chcą tego samego. Z pewnością Jarosław kontynuuje politykę swojego śp. brata. Co do Jajacka to może on występować w podwójnej roli, w czym zdaje się generalnie wyspecjalizował.

** Ten geniusz zaatakował z kolei prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Czyżby z Tuskiem urządzili sobie zabawę w dobrego i złego policjanta? Obaj to zwolennicy jazdy Polski w dół. Zdaje się, że nie wiedzą na czym stoją, i wolą się zaasekurować.