Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Na Ukrainie wydarzenia rujnujące najważniejszy rozdział polityki Ruso-Sowietów, a herr Donald Donaldowicz zupełnie spontanicznie zajmuje się w Płocku układaniem klocków z niepełnosprawnym chłopcem. W tym samym czasie „Jezus” Maria Karol Bronisława stać jedynie na opowiadanie dyrdymałów. Tymczasem w Kijowie jako wiceszef Parlamentu Europejskiego znajduje się znany z uczciwości inaczej poseł (P)rawdy (O)szczędnej Protasiewicz Jajacek. Ta proteza Tuska podparta Komorowskim zabiera nawet drętwo głos.  Wcześniej prezes Jarosław Kaczyński wygłosił krótkie przemówienie popierające protestujących i odwołujące się do słów Tarasa Szewczenki i Jana Pawła II. Proteza powołała się natomiast na UE, swojego partyjnego szefa i lewego hrabiego. O ile to co mówił prezes PiS wywoływało żywe i akceptujące przyjęcie, to gadka Jajacka utonęła w braku widocznych skutków.

Tymczasem w kraju jak zwykle. Wszystko co robi Jarosław Kaczyński oraz Prawo i Sprawiedliwość jest fatalne. Tylko zaskoczeniu sytuacją można wyjaśnić pierwsze akceptujące reakcje Tuska Donalda Franciszka i Adama Ozjaszewicza. Później wszystko wróciło do normy. Herr zmyślenia podaje osobiście zaś Ozi za pomocą jaj kury oraz wronki z pokrzywionym dziobem. Kubeł (G)noju (W)yrobionego specjalizuje się w smole, więc na razie za kij się nie łapie.

Dzięki temu co dzieje się na Ukrainie mamy okazję do zobaczenia kogo dopuściliśmy w Polsce do władzy. Pierwszy wniosek, to absolutny brak przygotowania i szybkiej, stosownej odpowiedzi na wielki wybuch społeczny u naszych wschodnich granic. Drugi to drętwe gadki, z których nic praktycznego nie wynikało. Po trzecie wreszcie jeszcze raz się okazało, że tak na prawdę nie ma pewności, iż władza kieruje się interesem rządzonego przez siebie kraju. Posła Parlamentu Europejskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości Richarda Czarneckiego nie wpuszczono na obrady Rady Bezpieczeństwa Narodowego, choć zastępował będącego w Kijowie szefa stronnictwa. A gęba „Jezus” Maria Karol Bronisława w sprawie Ukrainy pełna frazesów. Ale czego można się spodziewać po człowieku, który łgał w kwestii swojego hrabiostwa lata całe. Niech cię szlag Romok. Amok czy spietranie owego dopadło? A może rozwolnienia dostał, czy co?

Reklamy