Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , ,

I oto przy pomocy specjalisty od politycznych poruczeń Sekielskiego Tomaszka, tym razem bez Morozowskiego Andrzejka, aparat zdyskredytował własnego agenta ‚Nila’, nadzwyczajnie ulokowanego w USA, i to w sytuacji, gdy Miller i jego komisyjna ferajna leżą za sprawą Antoniego Macierewicza na nerach. Nie wiem gdzie tego uczyli ale na pewno nie w NKWD czy KGB. I jeszcze ten Lesiak płk. Jan specjalista od zalesiania prawdy, student na Wydziale Melioracji SGGW ‚lejąc wodę’, z ‚Nilem’ najdłuższą rzeką świata wyskoczył, ale także przypomniał szafę może brzozową, w której trzymał podróby papierów, o co ma jeszcze niezakończony proces sądowy. Okazało się przy tym, że ‚Nil’ należał do grupy najważniejszych agentów, gdyż takich to zawodników dokumenty przede wszystkim szpiony niszczyły. A innego ‚Nila’ zamordowanego generała żeby były dowody ich morderstwa sądowego, papiery zostawili. Ciekawe co nie.

Może się jeszcze okazać, że skoro Janek i ‚Nil’ studiowali na tej samej uczelni, to byli kumplami. Takimi ci to pełnymi wytrawnej logiki zwyczajami kierują się pracownicy instytucji, na których barkach spoczywało utrzymanie u władzy ustroju, którego chciał się pozbyć prawie cały polski naród, i którzy z pomocą (P)odstępu (O)błędnego, dalej zatruwają życie uczciwym ludziom.

Bóg jak chce dać komuś nauczkę odbiera mu rozum. Nie można nie odnieść wrażenia, że tak się dzieje i w tym przypadku. Zresztą czarna seria agentury sprawującej w III RP władzę trwa już od pewnego czasu. Jakiej to niegodziwości nie zaplanują, spodziewając się wydatnych z tego powodu korzyści, wychodzą w konsekwencji na tym ‚jak Zabłocki na mydle’. Najwyraźniej los polskim patriotom sprzyja. Jeszcze trochę a ci cali Donaldowie Donaldowicze, Adamowie Ozjaszewicze i inne typy, w żaden sposób nie przystające do naszych imponderabiliów, pójdą w cholerę. Lecz miejmy nadzieję, że nie za daleko. Do najbliższego miejsca z mocnymi kratami w oknach i dobrze ryglowanych drzwiach. Miejmy też nadzieję, że zbiorowy samobójca pójdzie sobie w tym czasie na urlop.

Reklamy