Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Mulat dopiero co właściwie zaczął swą drugą kadencję, a już narobił tak wiele rzeczy destabilizujących świat, że można ze strachem myśleć, jakie będą dalsze konsekwencje jego rządów i kolejnych poronionych pomysłów. Doszło nawet do tego, że w Polsce ‚Cienki Bolek’ wypowiedział się w sprawie powrotu przywództwa USA, dając tym samym do zrozumienia, że to rzecz miniona. Czyżby Ameryka przegrała jakąś wojnę – skąd. Wybuchła szalona epidemia spowodowana nieznaną straszliwą zarazą i zdziesiątkowała ludność – również nie. Co się zatem stało, że nawet tacy sojusznicy Stanów Zjednoczonych jak Arabia Saudyjska czy Izrael, poczuły się zagrożone. O co chodzi, skoro na wpół upadły dyktator Syrii śmie naigrywać się z amerykańskiej polityki, mając za sobą Ruso-Sowiety, które robią wszystko aby zdestabilizować cały region, podczas gdy USA zachowują się tak, jakby były z tego kontente. Jakby tego było mało wynegocjowano porozumienie w sprawie likwidacji syryjskich arsenałów broni chemicznej na takich warunkach, że to Ameryka musi zabiegać o zgodę krajów trzecich na zniszczenie tej broni na ich terytorium. Naraża się tym samym na upokarzające odmowy, co rujnuje jej prestiż. Leżące do niedawna w Syrii na łopatkach Ruso-Sowiety podniosły łeb.

Chiny ostrzegają Amerykę i jej azjatyckich sojuszników, gdyż zaczynają na całego kontestować ich obecność militarną w tym rejonie świata. Na miejscu Tajwanu bardzo bym się obawiał o własną przyszłość, gdyż demokraci niejednego sojusznika tak załatwili, że się później przez długie lata nie mógł ‚od śmiechu utrzymać’. Najlepszym tego przykładem jest Polska i jej los w związku z II Wojną. Jakby tego było mało Korea Płn. uczyniła sobie ze Stanów Zjednoczonych chłopca do propagandowego okładania, co w połączeniu z posiadaną bombą atomową i rakietami, może skutecznie wpłynąć na zerwanie przez Japonię z polityką własnego jednostronnego rozbrojenia. Może się tak stać tym bardziej, że w kraju kwitnącej wiśni mogą dojść do wniosku, że militaryzacja państwa nakręci gospodarczą koniunkturę. Wreszcie Iran. Całe lata przepychanek w trakcie których Ruso-Sowiety dostarczały ajatollahom niezbędny do wejścia w erę atomową sprzęt. Ataku militarnego na Iran wprawdzie nie ma, ale gwarancji, że ten się wycofa ze starań o uzyskanie broni jądrowej również.

Wszystko to dzieje się w warunkach, kiedy dzięki decyzjom sprzed epoki Obamy Stany Zjednoczone zaczęły pozyskiwać ogromne ilości gazu i ropy naftowej z łupków. Spadające ceny energii i eksport jej nośników powinny nakręcać w kraju koniunkturę. Tak się jednak nie dzieje, mimo znakomitej i niebywale wspomagającej rozwój amerykańskiej innowacyjności. Dlaczego? Polityka Mulata dzieli społeczeństwo. Ów się zawziął na przerobienie wzorem marksistów człowieka, czego wielu sobie nie życzy. Gołym okiem widać, że obłęd ten podcina narodowi amerykańskiemu skrzydła nie mówiąc o korzeniach. Wszystko to przebiega w warunkach przyłapywania prezydenta na kolejnych łgarstwach. A tu trzeba jeszcze wytrzymać 3 lata z Pinokio-Mulatem. Rany Boskie.

PS. A to, że Stany Zjednoczone finansują Ruso-Sowietom neutralizację redukowanych ich własnych głowic jądrowych, mimo permanentnej nielojalności tego kraju (sądzę, że za sprawą Mulata, USA dało się wykiwać w kontroli tego przedsięwzięcia, a materiał rozszczepialny Ruscy użyli do napędzania elektrowni jądrowych, przez co za forsę Ameryki załatwili dwie rzeczy – likwidację przestarzałego ‚gówna’ oraz dostarczenia paliwa do własnych elektrowni jądrowych), to już głupota bez precedensu. W konsekwencji, to co Ruso-Sowiety zaoszczędziły, przeznaczyły na budowę i rozmieszczenie nowych rakiet transkontynentalnych w liczbie ponad 20, mogących zaatakować USA. Ponieważ przez mulacką idiotę USA nie rozpoczęły nawet budowy planowanej od dawna tarczy rakietowej, Ameryka mając wszystkie atuty w ręku, po raz kolejny została politycznie i w konsekwencji strategicznie skopana po tyłku, że hej. Do tego dochodzi finansowanie w ok. 40% agend ONZ, samej tej organizacji i pomocy międzynarodowej, w której Ruso-Sowiety nie partycypują w minimalnym stopniu, bądź w ogóle. Na poziomie ‚wciskania ciemnoty’ owszem tak. W tej sytuacji albo Amerykanie wykopią partię Mulata w stany kosmiczne, albo będą tyrać lata całe na rzecz uszczęśliwienia Mongołów z Kremla. Barack wysyła ci zresztą permanentne gesty pojednawcze, odsyłając bez konsekwencji zainstalowanych w USA agentów Ruso-Sowietów do kraju pochodzenia, przez co Moskwa przekonuje się, że warto robić wszystko aby okradać Stany Zjednoczone z ich osiągnięć naukowo-technicznych. Osobną sprawą jest bezkrytyczne stawianie przez demokratów  z USA na Niemcy. To już w połączeniu z polityką wobec Ruso-Sowietów grozi katastrofą na niewyobrażalną skalę. Congratulation Mulatto, congratulation. Zostawisz ty nam niezły kurnik, mimo, że darowałeś życie piątemu indykowi, nic nie wspomniawszy o numerach 1-4. Spodziewam się Mulat, że pytany o ich los, nałgał byś jak z nut, roztaczając przed wyborcą, ich świetlany do końca żywot.

Reklamy