Tagi

, , , , , , , , , , , ,

Co rusz okazuje się, że ktoś ważny nie pojawi się na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. I pomyśleć, że ten słuszny bojkot ma idiotyczną motywację. Oto Władimir Władimirowicz nie pozwalając wygenderzać swoich rodaków, ma zostać przez lewaków zachodnich typu Hollande czy amerykański Mulat ukarany ich nieobecnością w Ruso-Sowietach. Owych nie obchodzą jego zbrodnie, polegające na zamachach, gwałtach i eksterminacjach. Liczy się jedynie pogląd na normę i dewiację psychiczną. Cóż idiotów ci ostatnio w polityce światowej dostatek. I pomyśleć, że jest to chyba jedyna strona osobowości Putina, którą może zaakceptować każdy uczciwy człowiek.

Z kolei patrząc na rzecz całościowo, włączenie Sowietów czy dzisiaj Ruso-Sowietów w cokolwiek o szerszym charakterze międzynarodowym, rodzi zawsze poważne problemy. Tak było przed II Wojną po przyjęciu ich do Ligi Narodów. Tak też było w wyniku powierzenia Sowietom organizacji Letnich Igrzysk Olimpijskich (Moskwa), tak jest i dzisiaj z Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi, a czekają nas jeszcze Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w 1918 roku. Ciągłe mącenie, permanentne nie wywiązywanie się z umów, ingerencje w handel, zabójstwa na tle politycznym, infiltracja agenturalna na niewyobrażalną skalę, szantaż militarny, wszczynanie wojen, nielegalny handel bronią, aneksje terytorialne, zamachy terrorystyczne, instalowanie w krajach poddanych naciskom koni trojańskich – to tylko niektóre wyczyny Ruso-Sowietów z długiej listy ich zbrodniczych posunięć.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi za pasem. Przejdą one do historii, jak te w Moskwie, czyli licznymi łajdactwami. Nie po to Ruso-Sowiety zainwestowały w imprezę krocie, aby nie wyciągnąć z tego maksymalnych korzyści. Deszcz medali dla spadkobiercy ‚Kraju Rad’, kanty w sędziowaniu, podsłuchiwanie wszędzie i wszystkich, opowiadanie bzdur na temat niewygodnych dla Kremla osób czy krajów. Oto scenariusz wydarzeń. Daj Boże żeby nie doszło do czegoś jeszcze gorszego. I to wszystko w kraju, gdzie niewyobrażalna liczba obywateli mieszka w budach (odpowiednik slumsów), a standard życia jest poniżej wyobrażenia człowieka cywilizowanego.

Reklamy