Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Żyjemy w kraju, w którym I sekretarza PZPR zastąpił premier z PO, przewodniczącego Rady Państwa prezydent RP również z PO, wojewódzkie komitety PZPR i ZSL konwentykle PO PSL. Gdzieniegdzie na mapie kraju wysepki wolności, na których gospodaruje PiS jak w latach 1944-1948 Mikołajczyk ze swoim stronnictwem. Środki masowego przekazu są pasem transmisyjnym polityki partii i rządu do mas. Ekonomika kraju zrujnowana jak za rządów komunistów w zwasalizowanej przez Sowiety Polsce. Kościół katolicki znajduje się w stanie permanentnego oblężenia z elementami działalności odpowiedników księży patriotów. Nauka i szkolnictwo nastawione na indoktrynowanie słuchaczy za pomocą marksizmu w postaci technologii Gender. Autocenzura zastąpiła cenzurę z ul. Mysiej. Jeżeli do tego dodać, że do agentów Sowietów a dzisiaj Ruso-Sowietów sprawujących kluczowe stanowiska w Polsce, dołączyli ich niemieccy odpowiednicy, to mamy obraz rozkładu państwa porównywalny z wydarzeniami w XVIII w.

To co nas spotyka nie jest przypadkowe a (P)lan (O)balenia Polski (POP*) wyrazisty jak nigdy dotąd. Tusk Donald Franciszek i jego ferajna to nie żadni nieudacznicy. Robią swoje i są w tym niezwykle skuteczni. To co spowalnia nieco ich działanie wynika z walki frakcji, którą kierują Ruso-Sowiety z działaczami reprezentującymi interesy pruskie. Jedni i drudzy chcą zagarnąć możliwie najwięcej, stąd konflikt. Do wysadzania kraju od wewnątrz nadaje się najlepiej ideologia marksistowska, która zmodyfikowana nachalną propagandą domagającą się wplątywania w odczucia seksualne już 4 letnich dzieci zatruwa nasze życie społeczne i polityczne. Miernoty intelektualne a nade wszystko moralne, które swoje stanowiska zawdzięczają rodzicom i dziadkom – zdrajcom komunistycznej proweniencji – proponują krajowi wieczny regres, ubierając wszystko łajdackim zwyczajem w piękne słówka o wolności, dostatku, bezpieczeństwie i rozwoju.

Na szczęście są jeszcze w naszym kraju ludzie, którzy trzymając rękę na pulsie usiłują poinformować rodaków, o co w tym wszystkim chodzi. Książka ‚Resortowe dzieci’ Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza pokazuje na czym polega w Polsce zwyrodniały neokomunistyczny numer. Teraz słychać miłe uchu każdego patrioty wściekłe wycie. To preludium do tego co się będzie działo, po kolejnych wyborach parlamentarnych.

———-

* Za pomocą Podstawowych Organizacji Partyjnych jak to było za prekursorki PZPR. Istnieje też możliwość zbliżenia z Cerkwią Prawosławną, przez co pop, szczególnie taki, którym sterują władze z Kremla, może pomóc w dawaniu do wiwatu Kościołowi Katolickiemu w Polsce.

Reklamy