Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Za to, coś Tusk uczynił, w męce odejdziesz

Wprawdzie Schetyna Grzegorz Juliusz (Che 1) stracił swój strój, ale głowa stanowi z resztą w dalszym ciągu całość. Jest to dowód na to, że znajomość tajnego aneksu do raportu w sprawie WSI Antoniego Macierewicza, nadal stanowi niezły kapitał. Co więcej rozpoczęło się umiarkowane wychwalanie rzeźnika z Wrocławia, ten zaś odwdzięcza się supozycjami o potrzebie powołania komisji sejmowej w sprawie Pana Antoniego. Tymczasem multum spraw sprokurowanych przestępczo przez future (P)risoners (O)nly, rzekomo się nie nadaje do zajęcia się nimi w Sejmie, jednak służący Polsce dobrą patriotyczną robotą muszą podlegać w panujących neokomunistycznych realiach stałemu ostracyzmowi. Wprawdzie jak dotąd jedynie (S)ystemowi (L)aickiej (D)raki dobrano się za sprawą kanciarza Rywina do kudłów, to jednak dlaczego nie zrobić komuś innemu tego samego, tym razem za uczciwość. Przecież wszystko można zrelatywizować, a prawda jeżeli istnieje, to w wielu wersjach. Przekonali się o tym zdecydowanie empirycznie i to na własnym życiu np. Żołnierze Wyklęci. Równolegle zatem do akcji wkroczył agent Czempiński gen. Gromosław Józef (Che 2). Ten ci onegdaj po aresztowaniu, wyszedł z mamra za kaucją ponad miliona złotych, i nikt nie wie, o co w tym wszystkim chodziło. Zgodnie z oczekiwaniami i on zaczął ‚jechać ile wlezie’ na Antoniego Macierewicza, czym zapewne zarabia na swój pobyt na wolności. Osoba generała jest o tyle cenna dla neokomunistycznej agentury, że ma on ‚OK’ papiery u Amerykanów. Jego pogląd zatem na sprawę winien mieć pewną wartość. Jednocześnie w Ruso-Sowietach może się pamiętać o wolcie, którą był uczynił na kierunek zachodni, o ile nie było to zaplanowane w Moskwie. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że po nagłym odejściu kumpla z profesji – gen. Sławomira Petelickiego – ‚Che 2’ wyraźnie się spietrał, i w mgnieniu oka postarzał o 10 lat. Kolejnym aktorem zaangażowanym w próbę zajechania Pana Antoniego jest nikt inny jak „Jezus” Maria Karol Bronisław. Ten też zna aneks do raportu, tym bardziej, że sam jest jego bohaterem. Zaczął ci on zatem ‚obiektywnie’ wywierać naciski na prokuraturę pozostając w zadziwieniu, że śmiała ona umorzyć dęte śledztwo w sprawie działalności tych, którzy działali w interesie Ojczyzny. Jak by tego było mało przed sądem toczy się rozprawa, w której próbuje się za niewinność zasekować red. Wojciecha Sumlińskiego. Początkowo prokuratura twierdziła, że ujawnił on aneks do raportu o WSI, a jak rzecz okazała się wymysłem, iż za łapówkę oferował niejakiemu Tobiaszowi płk. Leszkowi pozytywną weryfikację na okoliczność służby w WSI, a więc jeszcze bardziej ‚ni w 5 ni w 9’. Zanim tow. Leszek zdążył złożyć zeznania w sądzie, odszedł nagle do wieczności wywijając hołupce na zabawie w Radomiu. Na pogrzebie tego patrioty byli obecni tow. z Grizodubowoj* w Moskwie. Najciekawsze jest jednak to, że w prokuraturze tow. Tobiasz, gdy jeszcze nie wybrał wolności na tamtym świecie, śmiał złożyć zeznania pozostające w sprzeczności z tymi, jakie złożył od  niedługiego czasu autorytet nad autorytetami  „Jezus” Maria Karol Bronisław. Co ciekawe równie niepasujące zeznania przedłożył w prokuraturze człowiek znany całej Polsce z niesłychanej prawdomówności czyli Graś Paweł Bolesław. W sądzie jednak ów twierdzi, że nic nie pamięta. Znamy zatem powód odejścia tej znakomitości ze stanowiska rzecznika rządu – Alzheimer.

Summa summarum nagonkę na Antoniego Macierewicza w Sejmie organizuje ‚Che 1’. ‚Che 2’ dokona wsparcia z zewnątrz, stając się ekspertem komisji. Rzecz z wysokości będzie pilotował „Jezus” Maria Karol Bronisław, który ma do końca swojej kadencji jeszcze trochę czasu. Plan maksimum – wsadzenie za kraty Panów Macierewicza i Sumlińskiego. Plan minimum – obrzucenie błotem obu tych patriotów. Jest jednak nadzieja, że to kanciarze sami na siebie zgotują pułapkę. Niestety wkroczenie do akcji zbiorowego samobójcy niewykluczone.

———-

* Stąd koordynuje się wszystkie akcje wojskowych służb wywiadowczych Ruso-Sowietów rozlokowanych w całym świecie, rzecz jasna także w Polsce. Zatem (g)ordyjski węzeł jaki ‚jednym cięciem miecza’ rozwiązał Antoni Macierewicz z zespołem, próbuje się zawiązać na nowo, sterując tym procederem z ulicy (G)rizodubowoj w Moskwie za pośrednictwem (G)RU z (G)rasiem w tle.

Reklamy