Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Za to, coś Tusk uczynił, w męce odejdziesz

Podawanie klasycznej nieprawdy i dezinformacja uprawiana przez (G)usła (W)raże to jej specjalność,  której twarzą są agenturalni łotrzy i resortowe dzieci. Zawsze mimo, że odbiorców tej upadłej gazety systematycznie ubywa, dziennikarze GW zabierają się w charakterystyczny dla siebie sposób do dzieła. Chodzi im głównie o niszczenie  polskich patriotów i najwybitniejszych przedstawicieli narodu. Robią to w sposób urągający rzetelności dziennikarskiej i na zamówienie. Ostatni tego rodzaju wyczyn dotyczy Antoniego Macierewicza. Jeszcze w pamięci pozostają absurdalne zarzuty, o tłumaczenie na język rosyjski, i przez to niezgodne z prawem ujawnienie treści aneksu do raportu o WSI – a już GW łże po raz kolejny. Oto przedstawiono wymysły wyrzuconych z roboty agentów wyszkolonych w Sowietach przez GRU, dotyczące rzekomych nieprawidłowości, jakie miały miejsce przy rozwiązywaniu WSI – jako racje obiektywne. Próbuje się przy tym ukazać śp. Zbigniewa Wassermana jako przeciwnika Antoniego Macierewicza, sugerując w ten sposób wyimaginowany konflikt. Nie wystarczy zatem GW opowiadać andronów na temat przyczyn tragedii smoleńskiej, to jeszcze włączyła jej ofiarę do spreparowanej i skłamanej rozgrywki politycznej, by odwdzięczyć się herr Donaldowi Donaldowiczowi i jego (P)ieskom (O)bsłużnym za kolosalne zamówienia reklamowe lokowane w szmatławcu, którym jest GW.

Wróciła sprawa nielegalnych więzień CIA na terenie Polski. Władzę w tym czasie sprawował Kat-Kwaśniewski Aleksander, Krym-Miller Leszek Cezary i ferajna z (S)zajki (L)ipnych (D)emokratów. Lotnisko w Szymanach to obiekt wojskowy. Ośrodkiem w Starych Kiejkutach zawiaduje Agencja Wywiadu, a jej szef to wojskowy i podlega bezpośrednio premierowi. Dowódcą WSI w owym momencie był Dukaczka-Dukaczewski gen. Marek, mianowany zresztą na to stanowisko przez ‚Kata’. Amerykanie mieli podobno zapłacić za tę usługę 15 mln. $. Grosze. (A Sowiety czy Ruso-Sowiety to płaciły za usługi swoich agentów, czyż też nie?). Pytanie, czy Dukaczka jako odpowiedzialny za WSI kontrolował sytuację? Na pewno tak. Kto zatem wziął forsę? Uczciwi ci chłopcy z WSI jak cholera, co nie. Ciekawy to temat Michniku czerwony Adamie? Moim zdaniem bardzo interesujący. Dlaczego zatem (G)usła (W)raże, mimo, że gazeta taka zainteresowana losem WSI ‚ani be ani me’ w tej sprawie? Do dzieła! Weźcie się za zbirów i kanciarzy. Uczciwych i patriotów zostawcie w spokoju.

PS. Rzecz jasna (G)usła (W)raże składają się z różnych indywiduów. Ot choćby Wielowieyskaja Dominikana osobnik najmniej z całego zestawu politycznie kumaty (mówiąc szczerze to rozumowiec inaczej kompletny jest), przez co najłatwiejszy do wypuszczenia w ‚pancerną brzozę’. Tak wystawił też jej ojca Andrieja Janko Michnikow czerwony Adamo na okoliczność hasła ‚wasz prezydent, nasz premier’. W związku z takim ukartowanym usiłowaniem Michnikowa Wielowieyskij protestował, przez co ‚skichał się’, a córce grypa na rozum padła. Tymczasem rzecz została zdecydowana z rzeźniko-generałami wcześniej, i żadne dywagacje nie mogły tego zmienić. Po dostaniu się fuksem do PE Wielowieyskij głównie śpi. Za to Dominikana próbuje skompensować swój powstały przez Adamo intelektualny i emocjonalny deficyt, i tworzy rzeczy całkowicie ‚z tysiąca i jednej nocy’, które jednak jakoś sklecają jej mocno nadwyrężone ‚ja’. I to jest dla niej, zdaje się, terapeutyczne wyjście w tej sytuacji. Tworzyć, tworzyć i jeszcze raz tworzyć. Trzymaj się Wielowieyskaja!

Czy tak być w Polsce musi?

Reklamy