Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Za to, coś Tusk uczynił, w męce odejdziesz

Siły wyższe w Apolonii kontynuują zabieg, który na pewno się uda, nawet gdyby pacjent nie przeżył. Ale to najgorsze jeszcze nie teraz. Wiele się trzeba natrudzić, aby warunki pobrania z Apolonii organów były optymalne. Biorców jest trzech Gog, Magog i Saul. Wrócono do triady beneficjentów, gdyż transplantacja z 1939 roku okazała się nie uwzględniać jednego ważnego podmiotu, przez co została źle uzgodniona i zabieg trzeba było przerwać. Pacjent przeżył, gdyż Gog usiłował trwale usunąć Saula z interesu, co skończyło się wtrąceniem się do zabiegu ordynatora Sama, który wyłączył następnie zasilanie. Na tym wówczas rzecz zakończono.

Dzisiaj zdecydowano się na kontynuację. Zasadniczo wiadomo, jakie organy przypadną któremu biorcy. Przedmiotem sporu jest tylko kwestia, kto pozyska serce a kto mózg. Wygląda na to, że organ decydujący o pomyślunku przypadnie jednak Saulowi, podczas gdy sercem podzielą się Gog i Magog. Linia przecięcia tego organu będzie najprawdopodobniej przebiegać wzdłuż przegrody oddzielającej komory, o niemedycznej a zwyczajowej nazwie Wisła. Tak więc Pragę zabierze Magog, resztę Warszawy Gog.

Siły wyższe, które na zasadzie piątej kolumny to organizują, są finansowane ku zdumieniu potencjalnych pacjentów z całego świata, przez samą Apolonię. Składają się one z dwóch elementów o dawnych nazwach SB i WSI. SB zdołowane w początkach przygotowywania zabiegu (wstęp do lat ’90), dzisiaj doprowadzone przez ‚Oscar’-Ksuta do konkurencyjności, działają na rzecz Goga. Te o kryptonimie WSI, które wróciły do gry mimo ciężkiego nokautu zadanego im przez Antoniego Macierewicza, mają za swój widoczny znak ‚Ikswo’-Romoka, i funkcjonują na rzecz Magoga. W poprzek tego podziału idzie działanie w interesie Saula. Tutaj zarówno ‚Oscar’-Ksut, jak i ‚Ikswo’-Romok usiłują zapewnić swojemu mecenasowi nadliczbowe organy, z czego nie do końca zdają sobie sprawę zarówno Gog jak i Magog.

Na razie trójka biorców załatwia inne sprawy. Gog działa na rzecz stosownej regulacji, i ponakręcania wedle swojego wzorca uczestników starego sprzysiężenia o nazwie Unia Europejska. Magog zabrał się, za ponowne zbieranie ziem ruskich i widzeniu kuricy nie pticy w bliskoj zagranicy, Saul zaś ma sprawę z Ajatollahem oraz nie dokończył jeszcze, przy pomocy chodzącej prawdy w postaci Grossa Jana Tomaszka, uczynienia propagandowo z Apolonii winną holokaustu. Zrobienie z ofiary sprawcy wymaga przecież koronkowej roboty, gdyż trzeba dostarczyć światu ‚wiarygodnego dowodu’ na okoliczność posiadania moralnego prawa, by dobrać się do organów dawcy czyli Apolonii.

Szanse Apolonii zatem na wyrwanie się z transplacyjnego stołu są minimalne. To co trzeba by natychmiast zrobić aby je zwiększyć, to posłać do krainy wiecznych łowów wszystkich dowódców, operujących w ramach piątej kolumny. Następnie powierzyć organizowanie nowych sił wyższych Antoniemu Macierewiczowi. Ponadto równolegle trzeba wyprowadzić za kołnierz z ich mateczników zarówno ‚Oscar’-Ksuta, ‚Ikswo’-Romoka ale i ‚Kat’-Kwasa. Pierwszego z nich zamknąć do odrębnego postępowania. Dwóch pozostałych postawić od razu przed Trybunałem Stanu za zdradę Ojczyzny, przez złamanie przysięgi na rzecz konstytucji. Wymienionego jako ostatniego – za twierdzenie o rzekomym wykonawczym współudziale obywateli Apolonii  w robocie wykonanej przez Goga w Jedwabnem. Pozostałego – za stwierdzenie, że obywatele Apolonii mają na sumieniu samodzielne wykonywanie robót i to nie tylko w Jedwabnem. Po zasądzeniu najwyższego wyroku, osoba sprawująca obowiązki prezydenta (tylko nie Awe-Czapok – też aresztować) nie może zastosować prawa łaski.

Pozostał jeszcze Kościół Katolicki, który zdaje się nie do końca rozumieć, że zdecydowano już o zrobieniu z niego pacjenta przeznaczonego do eutanazji, lecz bez pobierania narządów. Chodzi o to, aby nie zainfekować tkanek biorców nienawistną dla biorców wiarą katolicką i kulturą łacińską.

Czy tak być w Polsce musi?

Reklamy