Tagi

, , , , , , , , , , , , , , ,

Za to, coś Tusk uczynił, w męce odejdziesz

W październiku roku 2015 przypadnie 220 rocznica III rozbioru Polski.  W tym samym czasie dojdzie w Rzplitej do kolejnych wyborów parlamentarnych, po których tylko idiota nie zrozumie, iż nasze pokolenie po raz kolejny przefrymarczyło Ojczyznę. W wieku XVIII pełne ‚pożarcie’ naszego kraju zabrało zaborcom 23 lata a więc czas podobny trwaniu III RP. O ile jednak nasi przodkowie zetknęli się z tym bezprecedensowym aktem międzynarodowego państwowego wandalizmu nie mając pojęcia, że coś takiego może zaistnieć, to dla pokoleń współczesnych rzecz pierwszyzną nie jest. Tym samym żadne usprawiedliwienia nie mogą wchodzić w grę.

Przodkowie za usługi, które w konsekwencji doprowadziły do wymazania z map własnego kraju, brali od zaborców pieniądze. Na przykład król Poniatowski Stanisław August za swoje zachowanie w związku z  I rozbiorem wziął ze specjalnego funduszu utworzonego przez Goga, Magoga i Austrię sumę 6 tys. dukatów to jest odpowiednika ok. 21 kg czystego złota, czyli w dzisiejszych cenach ok. 3 mln zł. Tymczasem aktualni władcy Polski zaopatrują się w gotówkę, pozyskując ją przez korzystanie z zasobów własnego kraju, i robią to na sumy nieporównanie większe zatem i motywacja tych osób jest silniejsza.

Doprowadzenie do ‚rozbioru’ Polski w XXI w. w skutkach tożsamym z tym z wieku XVIII, przybierze prawdopodobnie formę zbliżoną do Królestwa Kongresowego. W efekcie ostatnie słowo w naszych sprawach będą mieli politycy urzędujący poza naszym krajem. Współczesne Święte Przymierze to kwestia umowy między Gogiem, Magogiem i Saulem. Dojdzie też prawdopodobnie do restytucji osadnictwa żydowskiego, głównie na terenach na zachód od linii Wisły.

‚Widziały gały co brały’. Jeżeli wyborca w Polsce mógł dysponować kluczowymi informacjami na temat zarówno PO, PSL i SLD jak również Tuska Donalda Franciszka i Komorowskiego Bronisława Marii Karola, które były alarmujące i mimo to zdecydował się na głosowanie za tymi podmiotami, to efekt końcowy musiał być druzgocący. W życiu nie ma przypadków, są znaki. Jeżeli ludzie w podstawowej swej masie nie zrozumieli co oznaczał dzień 10.04.2010, to teraz trzeba będzie zapłacić za to suty rachunek. Ciąg fatalnych dla Polski zdarzeń: 1772, 1793, 1795, 1939 został przerwany tylko raz w 1918. Kiedy coś porównywalnego zdarzy się po roku 2015, nie sposób przewidzieć. Czekają nas tragiczne lata. Chyba, że błyskawicznie zmądrzejemy, oraz nie omieszkamy pomóc sobie modlitwą

Czy tak być w Polsce musi?

Reklamy