Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Za to, coś Tusk uczynił, w męce odejdziesz

Wydarzenia jakie mają miejsce na Ukrainie sprawiają, że w Polsce ujawniają się piewcy interesu Ruso-Sowietów.  Takich właśnie zaprasza się głównie do środków masowego przekazu. Ustrój się zmienił, wróciła podobno normalność, a u nas jak wcześniej przez pół wieku opowiadało się banialuki, tak kontynuuje się to nadal. Samodemaskacja tych ludzi jest przysłowiowa i to jest na razie jedyna rzecz, która przynosi nam wymierną korzyść. Zdemaskowany agent, nie jest już przecież groźny. Co ciekawe okazuje się, że rzekomo niedojrzali państwowo Ukraińcy dość szybko po wyborach zorientowali się, że ich okłamano i zrobiono w konia. Tymczasem w naszym kraju rządzący z PO i PSL oszukiwali, i oszukują nas permanentnie, mimo to społeczeństwo pozostaje raczej bierne, co ośmiela ich do robienia na nas geszeftów, i kontynuowania polityki prowadzącej Polskę do politycznego i gospodarczego upadku.

O ile rewolucja ukraińska przyczyniła się do ujawnienia w Rzplitej ludzi, dla których interes własnego kraju jest rzeczą wtórną, tak stosunek do naszego bohatera narodowego płk. Ryszarda Kuklińskiego już od samego początku pokazuje, kto jest w Polsce kto. Szczególną zaciekłość w zakłamywaniu dziedzictwa po pułkowniku, i opowiadaniu o nim samym i jego rodzinie rzeczy niestworzonych, jest rzeczywisty człowiek upadły tj. Dukaczewski gen. Marek. Dzisiaj właśnie na UW będzie miało miejsce spotkanie, w którym ów i m.in. prof. Sławomir Cenckiewicz wezmą udział w dyskusji wywołanej filmem ‚Jack Strong’. Nie sposób spodziewać się po generale* wyszkolonym w Sowietach przez GRU, a więc organizację, którą zinfiltrował Ryszard Kukliński – choćby elementarnego obiektywizmu.

Swoją drogą dziwną rzeczą jest, żeby człowieka, który dowodził WSI, a więc organizacją parającą się również działalnością przestępczą, co zostało udowodnione w raporcie Antoniego Macierewicza, dopuszczać do szeroko zakrojonej aktywności publicznej. Osobnik ten miał, i w dalszym ciągu ma przecież za zadanie, m.in. dezinformowanie społeczeństwa. Dukaczewski gen. Marek został w tej sprawie przeszkolony przez organizację, która jako Razwieduprem (od 1942 GRU) uczestniczyła w wymordowaniu naszych oficerów w Katyniu, i sprawowała następnie kontrolę nad dezinformowaniem świata, przypisując Niemcom sprawstwo tego ludobójstwa, również w procesie norymberskim. Kariera w III RP takich ludzi jak gen. Marek** zakrawa na kpinę z naszego kraju, i czyni Polskę państwem niewiarygodnym i niepoważnym.

Czy tak być w Polsce musi?

———-

* Będąc za czasów Układu Warszawskiego w służbach wojskowych PRL, musiał mieć certyfikat Sowietów czyli GRU. Jaki zatem certyfikat posiadał, gdy Polska została członkiem NATO – CIA? Która zatem przysięga przez onego składana jest aktualna, skoro wprawdzie Układ Warszawski został rozwiązany ale GRU, CIA, SKW, SWW oraz NATO przecież istnieją.

** Mianowany na stanowisko szefa Wojskowych Służb Informacyjnych przez ‚Kat’-Kwaśniewskiego Aleksandra.

Reklamy