Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Za to, coś Tusk uczynił, w męce odejdziesz

Ruso-Sowiety szaleją. Mimo trwających Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi, gdzie dostatecznie znegliżowały swoją kulturę, uruchomiły w sprawie Ukrainy i gdzie tylko mogły swoje piąte kolumny. Natychmiast okazało się, że w Polsce jest ci tego dostatek. Ot choćby organizacja o kryptonimie ‚Wierni Polsce Suwerennej’, a defacto (W)rodzona (P)ustka (S)owietów rozpoczęła dezinformowanie ludzi w goebbelsowskim a więc bolszewickim stylu. Łżąc ile wlezie, i szkalując wielkich rodaków (bł. Jan Paweł II), wypełniają ci ludzie bez pionu żadnego, misję zohydzania Polakom dążeń Ukraińców do wolności. Robią to w interesie Kremla. Twierdzą, że za wszystko co dzieje się w Kijowie i gdzie indziej odpowiedzialni są Żydzi i Stany Zjednoczone. Ta absurdalna diagnoza przypomina stare dobre czasy jaśnie oświeconego Imperium Sowietów.

Tymczasem w szaleństwie Ruso-Sowietów jest metoda. Zanim nie skończą się igrzyska, które zwyczajowo są czasem pokoju, interweniują na Ukrainie po bandycku ale skrycie. Putin nasłał na protestujących swoich opriczników, którzy robią co mogą, aby zastraszyć przez płynącą strumieniem krew. Na miejscu sekunduje mu jego o kryminalnej przeszłości kamrat czyli Janukowycz, który robi to samo. Mimo to Ukraińcy trzymają się niezwykle dzielnie i wcale ich sprawa beznadziejna nie jest. Wprawdzie po zakończeniu igrzysk Ruso-Sowiety zwiększą nacisk na Kijów, to jednak w razie próby otwartej interwencji strumień dolarów płynący do Moskwy za surowce, przybierze wielkość strumyka. Zniszczy to program zbrojeniowy Ruso-Sowietów, a także zaktywizuje ruchy opozycyjne w tym kraju. W niesprzyjających warunkach Kremlowi grożą również wydarzenia będące reakcją społeczeństwa na brak wolności.

To że imperializm w Ruso-Sowietach przybrał tak otwarte i drastyczne rozmiary, wynika z nieodpowiedzialnej polityki prowadzonej w całej pierwszej kadencji przez administrację Obamy Baracka. Ów wycofał politycznie Amerykę z Europy Środkowej i Wschodniej, oraz zlikwidował program obrony antyrakietowej, który blokował Ruso-Sowietom potężne środki. W tej sytuacji zostały one użyte do sfinansowania ekspansji Moskwy na zachód i południe. Jakiekolwiek porozumienie z Ruso-Sowietami jest możliwe, tylko w warunkach trzymania rewolweru na stole bądź gotowego do strzału w kieszeni. Inaczej z żadnych porozumień owi się nigdy nie wywiążą. Dobrym tego przykładem jest sytuacja w Syrii. Ustępliwość USA doprowadziła do shardzenia Kremla i ich alianta na Bliskim Wschodzie Asada. Jak tak dalej pójdzie, zobaczymy teraz czy zbrodniarz ten pozbędzie się broni chemicznej, w którą notabene zaopatrzył się w Ruso-Sowietach. Jeżeli tak, to dopiero po wymordowaniu powstańców.

Czy tak być w Polsce musi?

Reklamy