Tagi

, , , ,

A więc mamy dziś dzień Żołnierzy Wyklętych. Profesor Krzysztof Szwagrzyk i współpracownicy przywracają godność tym najniezłomniejszym z niezłomnych, naszym bohaterom walczącym z okupantem, który nadszedł ze wschodu. Zostali pomordowani przez zarządzających Polską międzynarodowych komunistów sterowanych z Kremla. Szczątki tych nie siedmiu a tysięcy  wspaniałych naukowcy wydobywają z dołów, w których się miały zdematerializować i identyfikują. Dzięki temu bohaterowie będą mieli swoje groby. Jeszcze jedna wykonana przez komunistów mokra robota, która wydała owoc zupełnie przez oprawców nieprzewidziany. Niezłomni mieli zostać wymazani z pamięci, a wrócili w dwójnasób, gdyż to oni mieli rację.

Dzisiaj zwyrodnialcy, którzy wydawali rozkazy i wyroki śmierci, na żołnierzy walczących o słuszną sprawę i będących wiernymi przysiędze danej narodowi – leżą nieopodal ale w alei zasłużonych i w okazałych grobowcach. Taki stan rzeczy urąga człowieczeństwu i powinien być w możliwie w jak najszybszy sposób zmieniony. Trzeba po prostu usunąć z tego miejsca zarówno grobowce jak i w nich pochowanych, przenosząc w inne miejsce. Najlepsze dla morderców jest to pod cmentarnym murem i niech tam może powstanie aleja ale już dla Zasłużonych w Mordzie i Zdradzie. Odpowiednim zarządzeniem trzeba wyznaczyć czas, który by otrzymały rodziny tych zwyrodnialców, na zabranie swoich najbliższych z dotychczas zajmowanych miejsc. Po jego upływie do akcji wkroczyłoby państwo i dzieło w ten sposób znalazłoby swój sprawiedliwy finał. Zostałyby także ustanowione stosowne opłaty cmentarne pozostające w związku z wielkością zajmowanego przez grób miejsca. Norma 1,5 na 2,5 m.

Jakąś dziwną rzeczy koleją ni stąd ni zowąd głos w sprawie naszych Żołnierzy Niezłomnych zabrał „Jezus” Maria Karol Bronisław. Dół dla ‚Łupaszki’ i wszystkich jego żołnierzy z wyjątkiem jednego, którym był ojciec ogłoszonego prezydentem Polski, to tak jakby ‚diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni(ł)’.

Reklamy