Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Za to, coś Tusk uczynił, w męce odejdziesz

Jeżeli ktoś miał wątpliwości, że (P)ucz (O)klapły został ustanowiony na prawzór i podobieństwo Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików)*, to ma teraz dowód w postaci skarierowanego Kamińskiego Michała Tomasza. W wyniku wędrówki po najróżniejszych partiach i organizacjach** oraz w finale zdradzie Prawa i Sprawiedliwości, wylądował ci on ‚jedynkowo’ na liście kandydatów PO do Parlamentu Europejskiego i to nie będąc jej formalnym członkiem. Uznano zatem, że ów wzorowo wypełnił swoje zadanie, które w ostatnim jego akordzie polegało na obrzucaniu błotem, ze szczególnym uwzględnieniem prezydenckiego brata, stronnictwa patriotycznego założonego przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Takich właśnie osobników poumieszczała swego czasu u konkurentów znakomita partia Lenina, by w stosownym momencie zadali oni komu trzeba decydujący cios.

Ostatnio Michał Tomasz wysługiwał się „Jezus” Maria Karol Bronisławowi, w zwalczaniu zdrowej części Ruchu Narodowego czego emanacją było to, co się działo przez ostatnie dwa lata 11 listopada w Warszawie. Aby skuteczniej zatruwać życie społeczno-polityczne w Polsce, ta wyjątkowo odrażająca postać wraz z padalcami Giertychem Romanem Jackiem i Marcinkiewiczem Kazimierzem uskuteczniła na koszt podatnika Instytut Myśli Państwowej. Jego zadaniem było dostarczanie argumentów propagandowych na rzecz stałego przyssania się do polskiego koryta, agenturalnej PO wraz z całą armią stojących za nią agentów Ruso-Sowietów. W ten sposób szpiony te opłacane są z kieszeni podatnika polskiego, nie zaś z kasy wrażego państwa, któremu defacto służą.

Jeżeli się jeszcze uwzględni wyprawę Kamińskiego wraz z Markiem Jurkiem i Wołkiem Tomaszem Józefem do siedzącego w areszcie domowym gen. Augusto Pinocheta, to, to z kim mamy do czynienia w osobie Michała Tomasza jest aż nadto widoczne. Tym bardziej zresztą, że podczas tych odwiedzin wręczył on generałowi ryngraf z Matką Boską, co nie przeszkadzało później ‚naszemu’ bochaterowi stwierdzić, iż popełnił błąd, i że w wówczas nie znał prawdy o obdarowanym. I pomyśleć, że to my sami, a więc wyborcy wynieśliśmy tego osobnika do zaszczytów. Mam nadzieję, że nam to Królowa Polski Matka Boska wybaczy. Jest tylko kwestią czasu kiedy w krytycznym momencie w PiS, ujawni się kolejny osobnik pokroju Kamińskiego licencjata Michała Tomasza. Oby szkody jakie wyrządzi ruchowi patriotycznemu nie były porównywalne z robotą tegoż.

Czy tak być w Polsce musi?

———-

* Bolszewicy byli defacto mieńszewikami, gdyż większość Socjalistycznej Partii Robotniczej Rosji była przeciwko ich programowi. To, że on przeszedł było skutkiem fortelu. Myśląc, że obrady już się w zasadzie zakończyły, część delegatów opuściła salę (II Zjazd). Wtedy to właśnie zarządzono głosowanie, w wyniku którego okazało się, że w większości na sali pozostali delegaci nazwani później bolszewikami.

Podobnym fortelem posłużono się w II Rzeczpospolitej, kiedy to w czasie pierwszego czytania projektu tzw. konstytucji kwietniowej, część jej przeciwników na znak protestu opuściła salę obrad. Wtedy to marszałek zarządził drugie i trzecie czytanie, co doprowadziło do jej uchwalenia.

** Oto niektóre z nich: Narodowe Odrodzenie Polski, Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowe, Akcja Wyborcza Solidarność, Przymierze Prawicy, Prawo i Sprawiedliwość, Polska Jest Najważniejsza.