Tagi

, , , , , , , , , , , , ,

Za to, coś Tusk uczynił, w męce odejdziesz

Znakomici Geremek Bronisław, Kuroń Jacek Jan i Mazowiecki Tadeusz, a więc ci, których można by nazwać ojcami III RP, odeszli do krainy wiecznych łowów. To co nam we współpracy m.in. z Wolskim Jaruzelskim Wojciechem Witoldem i Kiszczakiem Czesławem zafundowali, to po wyborach czerwcowych z roku 1989 w życiu nie można się było spodziewać. Paradoksem przy tym jest to, że wymienionych opozycjonistów-fundatorów wśród nas już nie ma, podczas gdy z nadania Moskwy mający krew na rękach agenci z międzynarodowym komunistycznym rodowodem, w dalszym ciągu sobie funkcjonują. I to nie najgorzej skoro od Wolskiego chciała odejść żona w związku z jego wyczynami z pielęgniarką, a Kiszczak wojażował sobie ostatnio wypoczynkowo po Egipcie. Tymczasem dla wybornego polskiego wymiaru sprawiedliwości obaj generałowie są absolutnie niedysponowani zdrowotnie, że nie sposób jest przeprowadzić procesu sądowego, na okoliczność ich zbrodniczych dokonań.

O jakości rzeczonego zafundowania przekonujemy się codziennie. Na pierwszy plan wysuwają się zdecydowanie środki masowego przekazu. Tutaj zamiast informowania stosują one dezinformację totalną, kształtując wydarzenia zarówno przeszłe jak i przyszłe nietypowo, a więc po leninowsku. Jest to sytuacja ‚wypisz, wymaluj’ z PRL. Strach przed milicją i agencjarnią zastąpił lęk o pracę. Głupoty polityczne opowiadane na okrągło, przejęły reklamy. Rolę Biura Politycznego KC PZPR wypełniają teraz tajne służby zarówno cywilne w rodzaju Czempiaczek jak i wojskowe typu Dukaczek. Rząd zarówno w PRL jak i w III RP pełnił i pełni podobną rolę, tj. wykonuje polecenia nieformalne ciał, od których jest w 100% zależny. Obraz jest ponury, a stopień wyzysku zdaje się, że nawet większy, niż miało to miejsce w PRL. Słowem sytuacja jest tego rodzaju, że wypadliśmy bez parasola spod rynny na ulewny deszcz.

Czy tak być w Polsce musi?

Reklamy