Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , ,

Za to, coś Tusk uczynił, w męce odejdziesz

Maj jest miesiącem, w którym zawsze się w Polsce wiele działo. Wygląda na to, że i w tym roku tak będzie. Między rocznicami uchwalenia drugiej w świecie konstytucji i Zamachu majowego, kostucha zamachnęła się na Pana Janka – i nie dała rady. Jan Pietrzak przeżył potężny zawał serca. Lekarze zrobili co do nich należało, i twórca oraz spirytus movens kabaretu Pod Egidą jest z nami. Po dojściu do siebie, na pewno będzie kontynuował swe dzieło, co robi znakomicie od prawie 50 lat. Jest nowym Stańczykiem już nie przy boku króla, jak to było w oryginale, a Rzplitej, którą ukochał i dlatego nie szczędzi razów satyrą ludziom, którzy sprawując władzę, robią z kraju karykaturę i pośmiewisko. Inicjatywy Mistrza idą dokładnie w przeciwnym kierunku. Maj to też czas zmagań młodych Polek i Polaków o świadectwa dojrzałości. Wpisuje się to w jego pomysł na Matury z Orłem Białym. Jest paradoksem, że rzekomo w wolnej ojczyźnie osoba prywatna musi zabiegać o prawdę, organizując ‚prawdziwą maturę z historii Polski. Państwo jest raczej zainteresowane promocją niewiedzy w tej kwestii.

Ten pomysł Pana Janka już działa, lecz inna jego inicjatywa jest przez władze znielubiona, i to najbardziej jak tylko to sobie można wyobrazić. Chodzi o łuk triumfalny Bitwy Warszawskiej. Ponieważ powstanie Muzeum Powstania Warszawskiego, przełamało wszechobecną blokadę komunistycznych służb, na budowanie tożsamości narodu po polsku, to to samo może mieć miejsce z godnym uczczeniem 18 przełomowej bitwy w historii świata wg lorda D’Abernona. Mimo, że Jan Pietrzak jest od lat szykanowany przez niemożność pozyskania dla kabaretu stałej siedziby, nigdy nie stracił bojowego ducha. Dzięki temu zapewne cały czas tworzył rzeczy najlepszej próby. Na spektaklach gościł osoby z najwyższych półek także politycznych, mimo, że z takich właśnie osób sobie dworował. Świętej Pamięci Lech Kaczyński bawił się setnie. Nawet Bolek Wałęsa Lech śmiał się do rozpuku. Obecni włodarze kraju Tusk Donald Franciszek i „Jezus” Maria Karol Bronisław od kabaretu Pod Egidą stronią. Zdaje się, że owi mają na swym punkcie aberrację umysłową. Nie pozwala to tym panom spojrzeć na siebie z przymrużeniem oka. Panie Janku, prawa Polska życzy Panu szybkiego powrotu do zdrowia. Czekamy na Pana i tęsknimy. Trudno sobie wyobrazić prawdziwy polski kabaret bez Jana Pietrzaka.

Czy tak być w Polsce musi?

Reklamy